Strażnicy miejscy, strażacy, a potem pracownicy Ptasiego Azylu ratowali łabędzia, który przymarzł do zamarzniętej tafli rzeki.
Mróz nieco zelżał, ale ostatnie dni były bardzo trudne. Niskie temperatury dały się we znaki nie tylko ludziom. Cierpią także zwierzęta. Ostatnio strażnicy z Ekopatrolu oraz strażacy ratowali łabędzie.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 lutego. Jak relacjonuje straż miejska, około godziny 13.20 funkcjonariusze otrzymali wezwanie z okolic ulicy Wybrzeże Gdyńskie. Na miejscu czekała na nich osoba, która zauważyła przymarzniętego do lodu łabędzia i zadzwoniła na numer 986. Sytuacja była poważna. Ptak znajdował się około 15 metrów od brzegu Wisły. Był mocno osłabiony, nie reagował na bodźce. Jego skrzydła pokrywała warstwa lodu – relacjonuje straż miejska. Ze względu na trudne warunki i znaczny dystans od brzegu, samodzielna pomoc nie była możliwa. Strażnicy poprosili o pomoc strażaków, którzy bezpiecznie sprowadzili łabędzia na ląd. Funkcjonariusze zabezpieczyli łabędzia i przewieźli do Ptasiego Azylu przy warszawskim ZOO. Tam ptak uzyskał schronienie i pomoc. Pracownicy ogrzali go i nakarmili. Z powodu utrudnionego dostępu do pokarmu, łabędź był wyraźnie niedożywiony. Weterynarze ocenili, że w ciągu najbliższych dni powinien wrócić do pełni sił – podsumowuje straż miejska.



