Biało-czerwone słupki rozdzielające jezdnie od chodników zdaniem jednych podnoszą bezpieczeństwo, według innych jedynie utrudniają parkowanie. Powoli znikają jednak z ulic Warszawy. Nie słupki w ogóle, ale ich biało-czerwona wersja. Zastąpią je czarne, z warszawską syrenką.
Współczesne, historyczne, połączone łańcuchem – to trzy wersje nowych słupków, które stają na ulicach Warszawy. Zarząd Dróg Miejskich tłumaczy wymianę estetyką. Jak przypomina w komunikacie, biało-czerwone słupki przez lata były w Warszawie normą. Wciąż spełniają swoje funkcje, ale wiele z nich jest już mocno zużytych, uszkodzonych albo po prostu nie pasuje do dzisiejszego charakteru miasta. Znikają między innymi podczas przebudów dróg. W zeszłym roku ZDM rozpoczął ich programową wymianę. Zakład Remontów i Konserwacji Dróg na zlecenie ZDM przeprowadził demontaż wysłużonych słupków w wielu miejscach. Zostały tylko te, które i tak zostałyby zaraz zdemontowane podczas przebudowy ulicy. Ze stołecznych ulic zniknęło 1071 biało-czerwonych słupków, zastąpiły je 1063 nowe, czarne. To tzw. syrenki – czarne słupki z herbem Warszawy. Standard ten określił w rozporządzeniu Prezydent m.st. Warszawy. Dostępne są różne warianty – współczesny, historyczny, a także wersje łączone łańcuchem. Wybór zależy od charakteru miejsca i potrzeb organizacji ruchu – podsumowuje ZDM.



