Dwaj młodzieńcy zaatakowali i okradli 16-latka. Ranny chłopak trafił do szpitala. Jednego podejrzanego policja złapała następnego dnia. Ma zaledwie 14 lat.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 20 stycznia, późnym wieczorem, na Bródnie. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, około 22.00, w rejonie Parku Bródnowskiego dwóch młodych ludzi przy użyciu przedmiotu przypominającego maczetę zastraszyło 16-latka. Jeden z napastników ranił chłopaka w nogę. Agresywni młodzieńcy zabrali pokrzywdzonemu saszetkę z zawartością m.in. dokumentów i gotówki, po czym uciekli. 16-latek sam zadzwonił na numer alarmowy. Na miejscu zjawił się jego ojciec, policja, pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni zbadali nastolatka, uznali, że obrażenia są na tyle poważne, że konieczna jest hospitalizacja. Karetka zawiozła chłopaka do szpitala. Z kolei policjanci ustalili wizerunki obu napastników. Do ich poszukiwań wykorzystali policyjnego psa – relacjonuje policja. Przeanalizowali też nagranie z monitoringu z tego zdarzenia. W środę, 21 stycznia w jednym z mieszkań na Targówku funkcjonariusze zatrzymali pierwszego podejrzanego. Okazał się nim 14-latek. Funkcjonariusze zabezpieczyli też przedmiot, którym napastnicy mogli zastraszyć napadniętego chłopaka. Trwają dalsze ustalenia i poszukiwania drugiego sprawcy – podsumowuje policja.



