Od dwóch do piętnastu lat więzienia grozi czterem mężczyznom podejrzanym o uwięzienie człowieka i rozbój. Trójka ich wspólników może trafić za kraty na pięć lat. Łącznie oskarżonych jest siedem osób. To dalszy ciąg sprawy sprzed roku.
Do zdarzenia doszło w maju ubiegłego roku. Jak przypomniała prokurator Karolina Staros, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, 23 maja na Pradze oskarżeni zaprosili do mieszkania 45-letniego mężczyznę. Tam pozbawili go wolności i przetrzymywali. Stosowali przemoc, zabrali dokumenty, telefon komórkowy, kluczyki do samochodu. A także Lexusa wartego około 200 tysięcy złotych. Pokrzywdzony wykorzystał nieuwagę sprawców, uwolnił się, wyskakując przez okno mieszkania z pierwszego piętra – czytamy w komunikacie. Śledztwo trwało kilka miesięcy. Dość szybko udało się ustalić tożsamość czterech podejrzanych. Policjanci zatrzymali ich, a prokurator przedstawił zarzuty. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanych. W ramach śledztwa udało się ustalić kolejne trzy osoby zamieszane w przestępstwo. W ostatnim tygodniu Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Północ skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom. Cztery z nich to osoby wielokrotnie karane, grozi im kara od 2 do 15 lat więzienia. Pozostałym oskarżonym grozi od 3 miesięcy do 5 lat – podsumowuje Rzecznik Prokuratury.



