Warszawa
24/03/2026, 04:56
Overcast
Prognoza
6°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 58%
Wiatr: 2 m/s WSW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.3 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
Prognoza
26/03/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
9°C
Wiatr: 3.2 m/s NNW
Opis: 2.5mm / 57% / Rain
 
Subskrybuj

Wyglądał, jakby był w narkotycznym szale. A to był atak ciężkiej choroby. Walka o życie na Pradze

Zbliżenie na pojazd Straży Miejskiej nr 157, na którym widoczne jest logo i oznaczenia straży miejskiej.
fot. straż miejska

Tarzał się na ziemi, nie było z nim kontaktu, a z utrzymaniem go problem mieli czterej funkcjonariusze. Nie, nie był po narkotykach ani dopalaczach. Okazało się, że miał atak ciężkiej choroby. A zagrożone było jego życie.

Ta sytuacja to kolejny dowód, że pozory mylą. A osoba wyglądająca na pijaną albo po narkotykach, może w rzeczywistości być chora i potrzebować błyskawicznej pomocy. Do zdarzenia doszło w miniony piątek. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego patrolowali rejon Pragi-Północ.

W pewnym momencie przy ulicy Ratuszowej zauważyli bardzo dziwnie zachowującego się człowieka. Mężczyzna tarzał się na pasie zieleni, uderzał głową o ziemię oraz w pobliskie drzewa. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Z 49-latkiem nie można było nawiązać żadnego kontaktu. Z uwagi na zagrożenie zdrowia i życia szalejącego mężczyzny, strażnicy starali się go unieruchomić. Na miejsce wezwali inny patrol straży miejskiej oraz pogotowie ratunkowe. Z obawy o możliwość samookaleczenia wobec mężczyzny użyli kajdanek. To nie zmniejszyło silnej nadpobudliwości 49-latka. Czterech funkcjonariuszy aż do przyjazdu karetki starało się utrzymać mężczyznę na miejscu. Znaleziona przy nim dokumentacja medyczna oraz przeprowadzone przez ratowników badania rzuciły nowe światło na sprawę. Mężczyzna popadł w stan głębokiej hipoglikemii. Poziom cukru w jego krwi wręcz zagrażał jego życiu. Szybkie podanie odpowiednich leków podziało błyskawicznie. Chory od razu odzyskał świadomość. Stwierdził, że zupełnie nie wiedział, co się z nim dzieje – relacjonuje straż miejska.

Żródło: straż miejska, mat. pras.

Zobacz także

Rzucał butelkami w przechodniów, potem zaatakował kluczem nasadowym. Grochów o poranku

Chwilę grozy przeżyć musiał każdy, kto kilka dni temu o poranku znalazł się w rejonie Grochowskiej. Szalał tam agresywny mężczyzna, z niebezpiecznymi narzędziami. Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w ostatni…

ZOO

Zielony spacer z początkiem wiosny, czyli praskie parki do odwiedzenia, część druga

Praga-Północ nie ma aż tak wielu fantastycznych parków, jak jej południowa sąsiadka. Choć dzielnicą jest w końcu mniejszą. A Park Praski oraz Miejski Ogród Zoologiczny imienia Antoniny i Jana Żabińskich…

Radiowóz Straży Miejskiej z migającymi niebieskimi światłami

Przyjechał do stolicy, w sztok pijany zasnął na Wschodnim. Teraz ma bardzo duże problemy

Mężczyzna z Torunia, który znalazł się na Dworcu Wschodnim, wyglądał na ciężko chorego. Próba pomocy nie skończyła się dla niego dobrze. Był pijany, ale znaleziono przy nim marihuanę. Czeka go…