Kontakt z nim był utrudniony, leżał wzdłuż ulicy. Było bardzo zimno, więc sytuacja zagrażała jego życiu. Starszy mężczyzna leżał przy przystanku na wysokości ulicy Międzyborskiej.
Zima wciąż nie opuszcza. Po krótkiej odwilży wróciły ostre mrozy. A w nocy z niedzieli na poniedziałek przy przystanku w okolicy Międzyborskiej policjanci zauważyli leżącego mężczyznę. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, mężczyzna leżał w pobliżu przystanku tramwajowego na Międzyborskiej (chodzi zapewne o przystanek Międzyborska, na Grochowskiej – red.). Zauważyli go policjanci Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, którzy pełnili nocną służbę na terenie stolicy. Na dworze było bardzo zimno. Mundurowi podjęli interwencję. Kontakt z 63-latkiem był utrudniony. Mężczyzna był w stanie upojenia alkoholowego i nie potrafił samodzielnie się poruszać. Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, a po konsultacji medycznej przewieźli mężczyznę do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, tam starszy człowiek otrzymał dalszą pomoc – relacjonuje policja. I przypomina, że niskie temperatury cały czas mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Szczególnie dla osób narażonych na wychłodzenie, bezdomnych, starszych, a także znajdujących się pod znacznym wpływem alkoholu – czytamy we wpisie KSP.



