Kolejne zatrzymanie w sprawie głośnego włamania do domu i kradzieży auta na Gocławiu. Właśnie wpadł starszy mężczyzna, który był wspólnikiem zatrzymanego w styczniu 48-latka.
Cała historia zaczęła się latem na Gocławiu. Jak informowała Komenda Stołeczna Policji, podczas kilkudniowej nieobecności właścicieli mieszkania, włamywacze ukradli z niego kasetkę z 70 tysiącami złotych. Łupem złodziei padły też głośnik i klucz do Volvo XC60. Później zniknęło też volvo. Łączna wartość strat wyniosła ponad 170 tysięcy złotych. W połowie stycznia policjanci zatrzymali pierwszego sprawcę, 48-latka. Sąd tymczasowo go aresztował – informuje policja. Kilka dni temu policjanci zatrzymali 73-latka, który wg śledczych był wspólnikiem zatrzymanego w styczniu 48-latka– relacjonuje policja. Podczas przeszukania mieszkania 73-latka operacyjni zabezpieczyli nielegalną broń, w postaci pistoletu i rewolweru i 55 sztuk amunicji. Mężczyzna posiadał też wytrychy mogące służyć do dokonywania przestępstw. Policjanci znaleźli również ubrania i obuwie, które miał na sobie w czasie dokonywania zarzucanych mu przestępstw. Policjanci zatrzymali 73-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem do mieszkania, a także pomocnictwa w kradzieży z włamaniem samochodu oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji – podsumowuje policja.
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 7 (107) marzec 2025




