Fontanny niczym gejzery wystrzeliły spod chodnika przy ulicy Dąbrowszczaków. Wody przybywało z każdą minutą. Groziło zapadnięcie chodnika, zagrożone samochody.
Do awarii wodociągowej doszło kilka dni temu na Pradze. Jak informuje straż miejska, funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego patrolowali rejon Pragi-Północ. Około 19.00 przy ulicy Dąbrowszczaków zauważyli, że w kilku miejscach spomiędzy chodnikowych płytek wypływają strużki wody. W innych spod ziemi wystrzeliły niewielkie fontanny, przypominające gejzery. Funkcjonariusze zawiadomili Pogotowie Wodociągowe oraz ustawili radiowóz tak, by uczestnicy ruchu drogowego z daleka widzieli powstające w tym miejscu utrudnienie – relacjonuje straż miejska. Wody z każdą minutą przybywało. Strażnicy powiadomili o sytuacji mieszkańców pobliskich budynków z prośbą, by ostrzegli sąsiadów przed utrudnieniami, jakie mogą ich spotkać w związku z awarią. Ponieważ ciśnienie wypływającej spod ziemi wody było spore, istniało też zagrożenie zapadnięcia się chodnika i miejsc parkingowych. Zagrożony teren służby wygrodziły taśmą, poinformowały też o sytuacji właścicieli samochodów, którzy przestawili auta w bezpieczne miejsce. Po godzinie specjaliści z Pogotowia Wodociągowego opanowali awarię na tyle, aby strażnicy mogli zakończyć zabezpieczenie ulicy – podsumowuje straż miejska.



