Drewniana dzwonnica przy konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku powstała w pierwszej połowie XIX wieku, konkretnie w 1817 roku. Najstarszy drewniany budynek po praskiej stronie Wisły, jeden z ważniejszych zabytków Warszawy spłonął we wtorek, 15 kwietnia.
Do pożaru doszło po południu. Gasiło go pięć zastępów straży pożarnej. Spłonęła drewniana konstrukcja dzwonnicy. Nikt nie ucierpiał, jednak pożar jest ogromną stratą dla stolicy. Dzwonnica to jeden z kluczowych zabytków. Już raz ucierpiała podczas burzy w 2020 roku. Wtedy uszkodziły ją drzewa, połamane przez wiatr. Uszkodzenia nie były jednak poważne. Tym razem jest dużo gorzej.
Sama dzwonnica powstała w 1817 roku. Znajdują się w niej dwa dzwony – starszy z 1771 roku. Mieści się przy konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej (parafia Bożego Ciała) na Kamionku (Grochowska 365). Na terenie parafii mieści się najstarszy zachowany warszawski cmentarz – jego historia sięga XIII wieku. Na cmentarzu kamionkowskim chowano mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy do powstania Cmentarza Bródnowskiego. A w starej kaplicy w tym miejscu ostatnią msże świętą przed Bitwą Warszawską odprawił legendarny ksiądz Ignacy Skorupka. Znajdująca się tam konkatedra powstała jako wotum dziękczynne po wygranej bitwie. Dzwonnica była znacznie starsza. Na razie nie są znane przyczyny pojawienia się ognia. Nie był to natomiast pierwszy pożar zabytkowego obiektu w stolicy. W ostatnim czasie na Pradze dwukrotnie płonął Bazar Różyckiego.



