W miejscu, gdzie jeszcze niedawno chodzili piesi, robotnicy wykopali ludzkie kości. Prace wstrzymano, sprawą zajęły się policja i prokuratura. Jak się okazuje szczątki to pozostałość po nieistniejącym już mieście, na terenie obecnej Pragi.
Do odkrycia doszło podczas prac przy przebudowie ulicy Okrzei na Pradze. Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, robotnicy napotkali na ludzkie szczątki tuż pod chodnikiem. Zaraz po odkryciu wstrzymano prace. Inwestycja objęta jest nadzorem archeologicznym, jednak to odkrycie spowodowało, że tryb nadzoru już nie wystarczy. Konieczne będą dokładne badania archeologiczne. Mają sprawdzić, co kryje się pod świeżo rozkopaną nawierzchnią. Najprawdopodobniej odkryto ślady nieistniejącego już dziś miasteczka i przykościelnego cmentarza, który zniknął przykryty kolejnymi warstwami miejskiej zabudowy – informuje ZDM. Pod ulicą najprawdopodobniej zaczyna się dawny, przykościelny cmentarz z XVII wieku. To ślad po nieistniejącym już miasteczku – kiedyś dobrze zorganizowanej wspólnocie ze szpitalem i szkołą parafialną. Chodzi o jurydykę Skaryszew. W 1641 roku, a więc kilka lat przed Pragą miejscowość uzyskała prawa miejskie, była pierwszym miastem po prawym brzegu życie. A w 1644 roku powstał kościół pw. św. Stanisława BM. Duchowe życie miasteczka toczyło się w okolicach skrzyżowania dzisiejszych ulic Wrzesińskiej i Okrzei. Częścią Warszawy Skaryszew został w 1791 roku. A w 1807, w czasach Księstwa Warszawskiego przestał istnieć – całe miasteczko wyburzono w celu budowy fortyfikacji przez inżynierów Napoleona – informuje ZDM.



