Warszawa
03/02/2026, 22:58
Overcast
Prognoza
-12°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 79%
Wiatr: 3.6 m/s E
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
04/02/2026
Dzień
19
Slight snow fall
-8°C
Wiatr: 4.1 m/s E
Opis: 0mm / 94% / Snow
Prognoza
05/02/2026
Dzień
25
Light drizzle
-0°C
Wiatr: 3.8 m/s E
Opis: 0mm / 47% / Rain
 
Subskrybuj

Miał rany i odmrożenia, w czasie mrozu siedział na przystanku. Pomoc chyba w ostatniej chwili

Przemarznięty starszy pan nie chciał pomocy, na szczęście w końcu zmienił zdanie, fot. straż miejska, mat. pras.

To mogło skończyć się tragicznie, starszy pan mimo mrozu nie chciał pozwolić na udzielenie mu pomocy. Na szczęście w końcu dał się przekonać, trafił do noclegowni, zgodził się na przyjazd karetki.

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na ulicy Francuskiej. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że na przystanku od dłuższego czasu przebywa zmarznięty, starszy mężczyzna. Okazało się, że 60-latek rzeczywiście jest w bardzo złym stanie. Splątany, w podartym ubraniu i z okropną ranę na nodze. Strażnicy słyszeli już o nim wcześniej. Wielokrotnie odmawiał udzielenia mu pomocy. Niepokój o los mężczyzny wyrażali nawet na forach internetowych mieszkańcy Gocławia, gdzie również był widywany.

Także i tym razem 60-latek odmówił skorzystania z pomocy pogotowia, które wezwali strażnicy. Ratownik nie stwierdził zagrożenia życia, które pozwoliłoby na interwencję, pomimo braku zgody pacjenta. Z badania wynikało natomiast, że starszy pan był już mocno zmarznięty – temperatura jego ciała spadła poniżej 36 stopni Celsjusza. Był trzeźwy. Widać było, że już wiele lat tkwi w bezdomności, odmawia mechanicznie – relacjonuje straż miejska. Funkcjonariusze blisko półtorej godziny przekonywali mężczyznę, by jednak przyjął pomoc. W końcu powiedzieli, że nie odjadą, dopóki senior nie wejdzie do radiowozu, aby się ogrzać. W samochodzie, po kilku minutach strażnicy usłyszeli, że pan chciałby się umyć i przespać w czystym łóżku. Skontaktowali się z koordynatorem noclegowni przy Myśliborskiej. Kiedy dotarli z mężczyzną na miejsce, czekał już na niego prysznic i czyste rzeczy. Tam 60-latek zgodził się na ponowne wezwanie pogotowia do głęboko odmrożonej nogi oraz bolesnych odparzeń na plecach – podsumowuje straż miejska.

Żródło: straż miejska, mat. pras.

Zobacz także

Na Grochowie ogrzać się można przy Dworcu Wschodnim. Mróz nie odpuszcza, namiot będzie dłużej

Gorąca zupa, kawa i herbata, wsparcie medyczne, wreszcie możliwość ogrzania. Ponieważ mróz nie odpuszcza, namiot przy ulicy Lubelskiej naprzeciwko Dworca Wschodniego będzie działał dłużej, przynajmniej do środy, 4 lutego, Zima…

Po przeszło dekadzie kto inny odbierze śmieci na Pradze i Grochowie. Pojemniki wymienią już w lutym

Od kwietnia zmieni się firma wywożąca odpady na Pradze-Północ i Pradze-Południe. Po latach obsługi przez firmę Lekaro nowym operatorem będzie konsorcjum BYŚ – PARTNER – EKO-BYŚ. Już od lutego rusza…

Z trzema promilami spał za kierownicą. Obudził się, chciał ruszyć a tu ups… RADIOWÓZ

Trzy promile alkoholu miał w organizmie 28-latek, który najpierw spał smacznie za kierownicą, a potem chciał ruszyć. Wtedy trafił wprost na radiowóz. Do zdarzenia doszło w nocy ze środy, 28…