Warszawa
24/03/2026, 02:40
Clear sky
Clear sky
6°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 58%
Wiatr: 1.8 m/s SW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.5 m/s S
Opis: 0mm / 27% / Rain
Prognoza
26/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
10°C
Wiatr: 3.2 m/s NW
Opis: 2.5mm / 46% / Rain
 
Subskrybuj

Kierujący z zarzutami, trwa śledztwo, znicze i maskotki w miejscu tragedii na Grochowskiej

Zbliżenie płonącego świecy, ciepły, pomarańczowy blask.
fot. Freeimages.com

Nie milkną echa tragicznego wypadku na Grochowskiej, w którym zginął sześcioletni chłopiec. Prokuratura prowadzi śledztwo, kierowcy usłyszeli zarzuty. W miejscu tragedii zgromadzili się mieszkańcy. Palili znicze, zostawili maskotki.


Ta tragedia wstrząsnęła nie tylko Grochowem i Warszawą, ale odbiła się echem w całej Polsce. Przypomnijmy, że w poniedziałek, 19 stycznia po 15.00 na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej (na wysokości pl. Szembeka) zderzyły się dwa samochody. Kierująca fordem najprawdopodobniej wymusiła pierwszeństwo, zderzyła się z Toyotą, która dachowała i wypadła na chodnik, uderzając w pieszych. Poszkodowane zostały cztery osoby, w tym sześcioletni chłopiec. Niestety, życia dziecka nie udało się uratować. Po wypadku na miejscu pracowali policjanci i biegli pod nadzorem prokuratora. A potem gromadzić zaczęli się mieszkańcy. Pojawiły się kwiaty, znicze, dziecinne maskotki.

Zarzuty prokuratury

Postępowanie wszczęła Prokuratura Warszawa-Praga. Jak poinformowała w komunikacie, kierujący, po przesłuchaniu zostali zwolnieni, usłyszeli jednak zarzuty. Jak informuje w komunikacie prokuratura, „20 stycznia 2026 r. prokurator przedstawił obojgu kierującym zarzuty o spowodowanie wypadku komunikacyjnego w ruchu drogowym ze skutkiem śmiertelnym”. Według śledczych „Naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez oboje kierujących pojazdami przyczyniły się w podobnym stopniu do zderzenia i skutku w postaci śmierci jednej osoby i obrażeń u trzech innych osób. Czyny te zakwalifikowano z art. 177 § 1 i 2 k.k. Grozi za nie kara do 8 lat pozbawienia wolności” – czytamy w komunikacie. Podejrzany mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Podejrzana – kobieta przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu i złożyła wyjaśnienia. Prokurator nie skierował wniosku o tymczasowe aresztowanie wobec żadnego z podejrzanych i nie znalazł podstaw do zastosowania wolnościowych środków zapobiegawczych – informuje prokuratura.

Dalsze postępowanie

Jak precyzuje prokuratura, dotychczasowe czynności polegały na oględzinach miejsca zdarzenia przeprowadzonych przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KRP Warszawa VII z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Śledczy zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia, przeprowadzili oględziny pojazdów uczestniczących w zdarzeniu, przesłuchali świadków, uzyskali dokumentację medyczną. Gromadzą kolejne dowody. W ramach śledztwa konieczne będzie uzyskanie opinii biegłych odnośnie przebiegu zdarzenia, stanu technicznego pojazdów, ale także obrażeń jakich doznali pokrzywdzeni. Śledczy przesłuchają też kolejnych świadków – podsumowuje prokuratura. Nie precyzuje, co konkretnie zarzuca się kierowcy Toyoty. O ile kierująca Fordem sama przyznała się do winy (wg wstępnych ustaleń policji wymusiła przestępstwo), na razie nie ma dokładnych informacji o winie mężczyzny. Kluczowe będzie ustalenie, z jaką prędkością jechał (dozwolona jest prędkość do 50 kilometrów na godzinę), a także zbadanie stanu technicznego pojazdu. Po tragedii rozgorzała medialna dyskusja o bezpieczeństwie na Grochowskiej. Ulica określana jest jako tor wyścigowy, a kierowcy mają na niej regularnie przekraczać prędkość.

Szok dla całej społeczności

Środowiska lewicowe i ruchy miejskie krytykują brak zwężenia ulicy. Media przypomniały, że jakiś czas temu radni Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości przyjęli uchwałę sprzeciwiającą się zwężeniu kolejnych ulic (w tym Grochowskiej). Wskazują jednak na ciągnący się od lat problem obwodnicy. O sprawie pisaliśmy wielokrotnie, jednak obwodnicy jak nie było, tak nie ma. A Grochowska w rankingach zajmuje czołowe miejsce wśród niebezpiecznych arterii stolicy. Tym tematem szerzej zajmiemy się w kolejnym wydaniu magazynu NTW. Po wypadku na miejscu tragedii gromadzili się mieszkańcy. Palili znicze, zostawiali kwiaty, dziecięce maskotki. Historia poruszyła ludzi, nie tylko w stolicy, stała się tematem ogólnopolskim. „Jestem wstrząśnięty tragicznym zdarzeniem, do którego doszło na Pradze-Południe. Nie ma odpowiednich słów, by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca” – napisał w serwisie X (dawny Twitter) prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

„Liczę na sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców. A jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy” – podsumował. Kondolencje złożył też burmistrz dzielnicy Praga-Południe, Tomasz Kucharski. „Pragnę przekazać najszczersze wyrazy współczucia bliskim tragicznie zmarłego chłopca- ofiary wczorajszego wypadku drogowego na ulicy Grochowskiej. Ta niewyobrażalna tragedia dotknęła całą naszą lokalną społeczność. Apeluję jednocześnie o uszanowanie prywatności oraz żałoby bliskich chłopca. W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie z przedstawicielami Biura Zarządzania Ruchem Drogowym, Zarządu Dróg Miejskich oraz Policji, by móc wspólnie przeanalizować przyczynę tego tragicznego wypadku oraz znaleźć ewentualne rozwiązania, które zapewniłyby większe bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego na tym skrzyżowaniu” – napisał we wtorek, 20 stycznia Tomasz Kucharski na Facebooku. Do tematu wypadku, jak również bezpieczeństwa w rejonie ulicy Grochowskiej i szerzej na całej Pradze-Południe i Grochowie będziemy wracać.

Żródło: Prokuratura Warszawa-Praga; policja; X.com; Facebook.com

Zobacz także

Rzucał butelkami w przechodniów, potem zaatakował kluczem nasadowym. Grochów o poranku

Chwilę grozy przeżyć musiał każdy, kto kilka dni temu o poranku znalazł się w rejonie Grochowskiej. Szalał tam agresywny mężczyzna, z niebezpiecznymi narzędziami. Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w ostatni…

ZOO

Zielony spacer z początkiem wiosny, czyli praskie parki do odwiedzenia, część druga

Praga-Północ nie ma aż tak wielu fantastycznych parków, jak jej południowa sąsiadka. Choć dzielnicą jest w końcu mniejszą. A Park Praski oraz Miejski Ogród Zoologiczny imienia Antoniny i Jana Żabińskich…

Radiowóz Straży Miejskiej z migającymi niebieskimi światłami

Przyjechał do stolicy, w sztok pijany zasnął na Wschodnim. Teraz ma bardzo duże problemy

Mężczyzna z Torunia, który znalazł się na Dworcu Wschodnim, wyglądał na ciężko chorego. Próba pomocy nie skończyła się dla niego dobrze. Był pijany, ale znaleziono przy nim marihuanę. Czeka go…