Zachowanie młodej kobiety, z której butelki wydobywał się dym, zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Dziewczyna spalała nielegalną substancję, trafiła w ręce policji. Akcja na Kamionku.
Do zdarzenia doszło na Pradze-Południe. Jak relacjonuje straż miejska, kilka dni temu funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego patrolujący rejon Kamionka, zwrócili uwagę na podejrzanie zachowującą się kobietę. Na placu zabaw siedziała zakapturzona postać. Z butelki przykładanej do ust wydobywał się dym – relacjonuje straż miejska. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Jak się okazało, 19-latka spalała w butelce substancję, której posiadanie jest prawnie zabronione. Złapaną młodą kobietę strażnicy przekazali policji – podsumowuje straż miejska. Narkomania na prawym brzegu Wisły jest niestety sporym problemem. Mieszkańcy skarżą się na bezpieczeństwo okolicy pl. Szembeka, a policja co rusz informuje o akcjach w rejonie ulicy Brzeskiej na Pradze-Północ. Rejon ten od lat określa się jako narkotykowe zagłębie. Kilka dni temu również straż miejska informowała z kolei o dziwnym znalezisku w Rembertowie, gdzie przy ulicy Pielgrzymów zebrano pół wiadra strzykawek, igieł i zakrwawionych wacików nieznanego pochodzenia. Znalezisko trafiło do utylizacji w szpitalu przy Szaserów.



