Warszawa
26/07/2026, 12:00
Clear sky
Czyste niebo
27°C
Ciśnienie: 1005 mb
Wilgotność: 44%
Wiatr: 3.8 m/s S
Opad.: 0mm /2% / Deszcz
Prognoza
27/07/2026
Dzień
Deszcz
Umiarkowany deszcz
25°C
Wiatr: 6.3 m/s WSW
Opad.: 5.1mm / 98% / Deszcz
Prognoza
28/07/2026
Dzień
Pochmurnie
Zachmurzenie całkowite
22°C
Wiatr: 5.4 m/s W
Opad.: 0mm / 22% / Deszcz
 
Subskrybuj

„Zamiast miasta tworzy się chaos. Trwa wojna o przestrzeń Warszawy” (WYWIAD)

fot. ODH

Idealnie, jak zieleń stanowi uzupełnienie zabytkowej przestrzeni ulicy, miasta, dzielnicy. Gorzej, gdy jej umieszczenie nie ma żadnego sensu, służy jedynie zasłonięciu bezcennej, zabytkowej architektury. A tak w Warszawie w wielu miejscach niestety się dzieje – mówi Janusz Sujecki, varsavianista, stowarzyszenie Obrońcy Zabytków Warszawy.

Trwa ostra debata o przestrzeni miejskiej. Remonty ulic i ich zwężanie budzą ogromne kontrowersje wśród kierowców, choć władze tłumaczą to bezpieczeństwem. A jak ocenia Pan te zmiany od strony estetyki miejskiej?

Janusz Sujecki: Najpiękniejsze fragmenty Warszawy i jej historyczne układy urbanistyczne stają się po prostu nieczytelne. Ten proces trwa od lat i można go nazwać urządzaniem miasta zupełnie na nowo, wbrew jego tożsamości. Chodzi o ukrywanie zabytków i zacieranie unikalnego charakteru konkretnych miejsc. Doszło do tego, że człowiek idący ulicą zaczyna się zastanawiać, czy spaceruje po lesie, czy po Warszawie, bo zza posadzonych szpalerów drzew i zielonych kurtyn nic już nie widać. Dochodzi do legalizowania niszczenia zabytków pod pretekstem tworzenia tzw. parków linearnych, które całkowicie rozbijają strukturę miejską. Mam wrażenie, że cel jest taki, aby pokolenie starsze i średnie nie było w stanie odnaleźć się we własnym mieście. Z kolei młode pokolenie ma być wychowywane „w lesie” – w całkowitym odcięciu od architektury historycznej i jej piękna. Zamiast przemyślanej urbanistyki tworzy się chaos, bo zamyka się osie widokowe. To jest niszczenie miasta na wielką skalę.

No dobrze, ale na przykład rewitalizację Stalowej nawet Pan oceniał pozytywnie?

Tak, bo tam posadzono drzewa w formie, jakiej rosły tam przed wojną. Przykładem pozytywnym jest też, chociażby Plac Bankowy, gdzie zlikwidowano wielkie, szpetne klepiska parkingowe i wprowadzono zieleń. Co istotne – jest to zieleń niska, zakomponowana tak, że wciąż dominuje tam wspaniały zespół architektury Corazziego. Drzewa niczego nie zasłaniają, pojawiły się ławki, przestrzeń jest bardzo ładnie rozplanowana i niewątpliwie okolica zyskała na tej zmianie. Drugim dobrym przykładem jest ulica Mazowiecka. Drzewa posadzono tam w dużych odstępach. Mają one charakterystyczne, strzeliste korony przypominające płomień świecy. Dzięki temu nie zasłaniają elewacji, stanowiąc jednocześnie bardzo sympatyczny, zielony akcent.

Gdzie w takim razie jest problem?

Tam, gdzie nasadzenia mają przykryć zabytkową przestrzeń danego miejsca. Niedaleko Stalowej jest ulica Środkowa, gdzie kilka lat temu usiłowano stworzyć zupełnie niepasujący tam woonerf. Rewitalizacja wspomnianej ulicy Chmielnej to po prostu mordowanie zabytku. To samo dotyczy planów zniszczenia ulicy Kruczej poprzez wciśnięcie tam parku linearnego, co w środku miasta nie ma żadnej tradycji. Przypominam, że ten układ urbanistyczny jest wpisany do rejestru zabytków. Miasto dokonało jednak brutalnego fortelu, aby obejść prawo. Żeby uniknąć wiążącej decyzji konserwatora zabytków, urzędnicy odwołali się do tzw. specustawy drogowej,  czyli przepisów stworzonych do budowy dróg ekspresowych i autostrad! Wykorzystanie tej specustawy pozwoliło im całkowicie ominąć urząd konserwatora w centrum miasta. Te przepisy nigdy nie powinny zostać zastosowane do modernizacji zabytkowej arterii w sercu stolicy. Dlatego w tej chwili przygotowujemy analizy prawne pod kątem przekroczenia uprawnień przez urzędników.

W Warszawie brakuje jednak zieleni. Oczywiście zasłanianie zabytków budzi kontrowersje, ale chyba fakt, że będzie więcej zielonych miejsc, drzew, jest faktem pozytywnym?

Po pierwsze, w Warszawie nigdy nie brakowało zieleni pod względem powierzchni. Tereny zielone już przed laty zajmowały aż 42 proc. A w tej chwili stolica zaczyna przypominać „Nadleśnictwo Warszawa”, a nie miasto. Momentami tej zieleni było wręcz za dużo. Zaczęła ona zastępować pierzeje uliczne i miejsca, gdzie w warunkach intensywnej zabudowy powinna funkcjonować klasyczna, tętniąca życiem przestrzeń miejska. Jako miłośnik miasta nie postuluję przecież budowania kamienic wzdłuż linii leśnych. Myślę, że kluczem jest wzajemne poszanowanie różnych przestrzeni. W mieście oczekuję miasta i architektury, a kiedy wyjeżdżam do lasu, chcę obcować z naturą, a nie chodzić między kamienicami.

Zgoda, ale bywają miejsca, gdzie betonoza doprowadza do szału – choćby w rejonie Pasażu Wiecha.

Jeśli chodzi o miejsca skrajnie zabetonowane, to zieleń oczywiście dodałaby im urody. Tyle że w koszmarnej przestrzeni Pasażu Wiecha – nazwanego tak chyba za karę dla samego autora – zieleni jak nie było, tak nie ma. Pojawia się jedynie w okolicach ulicy Chmielnej w formie, która zupełnie tam nie pasuje. Również na blokowiskach tej zieleni brakuje, a w niektórych miejscach dobrze by było, żeby zieleń zasłoniła naprawdę szpetną (zazwyczaj) architekturę. Idealnie, jak zieleń stanowi uzupełnienie zabytkowej przestrzeni ulicy, miasta, dzielnicy. Gorzej, gdy jej umieszczenie nie ma żadnego sensu, służy jedynie zasłonięciu bezcennej, zabytkowej architektury. A tak w Warszawie w wielu miejscach niestety się dzieje.

Tagi:

Zobacz także

Pałac Kultury i Nauki, Warszawa, Polska. Kultowa architektura wieżowców.

Memento dla potomnych. Czyli co z Pałacem Kultury i Nauki? (KOMENTARZ)

W lipcu czas w stołecznych mediach jest typowym sezonem ogórkowym. A, że urodziny obchodzi Pałac Kultury i Nauki to nagle wśród części publicystów, głównie tych z prawej strony, widać niezwykłe…

Frezowanie na Bielanach. Objazdy, utrudnienia i zmiany w komunikacji miejskiej

Kierowców poruszających się w rejonie Cmentarza Północnego czekają spore zmiany w organizacji ruchu, zmienią się też trasy trzech linii autobusowych. Na weekend drogowcy zaplanowali remont nawierzchni ulicy Wólczyńskiej. Prace ruszą…

Przebudowa ulicy Grzybowskiej. Od piątku kolejny etap prac i zmiany w ruchu

Trwająca od jesieni zeszłego roku przebudowa ulicy Grzybowskiej wkracza w kolejną fazę. Już od najbliższego piątku, 24 lipca, kierowcy ponownie przejadą odcinkiem od ulicy Siedmiogrodzkiej do Przyokopowej. Na razie ruch…

Z archiwum NTW

Zbliżenie na polski radiowóz, na którym widnieje emblemat „POLICJA” i numer alarmowy „112”.

Zderzenie, duszenie i kradzież. Wpadł w szał po zwykłej kolizji na Żoliborzu

10 lat więzienia grozi kierowcy jeepa, który na Żoliborzu zderzył się z toyotą. Mężczyzna po niepozornej kolizji wpadł w szał i dokonał rozboju na kierowcy toyoty. Zwykła kolizja drogowa przerodziła…

Dwóch podejrzanych skutych kajdankami eskortowanych przez policję.

Śmiertelny cios nożem przy wejściu do metra. Nastoletnia sprawczyni życie ofiary przerwała, swoje zmarnowała

Ta sprawa zszokowała warszawiaków. Nastolatka wyjęła nóż, raniła nastolatka. Chłopak w poniedziałek zmarł w szpitalu. Dziewczyna być może odpowie jak dorosła. Na razie przebywa jednak w placówce wychowawczej. Jej dwaj…

Autobus miejski przegubowy, czerwony i żółty, tablica rejestracyjna WGM-02123

Od 1 listopada zniknie popularna linia autobusowa. Druga zmieni trasę

Budowa tramwaju do Wilanowa powoduje zmiany w funkcjonowaniu autobusów. Od piątku, 1 listopada przestanie jeździć linia 522. Inaczej pojedzie 519. Jak informuje Zarząd Transportu Miejskiego na stronie Warszawski Transport Publiczny,…