Nawet dożywocie może grozić mężczyźnie, który podczas libacji w garażu ranił nożem jednego z kompanów. Sprawca odpowie za usiłowanie zabójstwa.
To świętowanie mogło skończyć się tragiczne. W sobotę, 11 kwietnia na jednym z radomskich osiedli doszło do dramatu. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, kilku znajomych w garażu spożywało razem alkohol. Między dwoma z nich doszło do awantury. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wziął nóż i ugodził nim w okolice klatki piersiowej 33-latka. Na miejsce przybyło pogotowie ratunkowe, które zawiozło pokrzywdzonego do szpitala. Sprawą zajęli się policjanci. Tego samego dnia zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 22 do 59 lat. Kilka godzin później w mieszkaniu na terenie miasta kryminalni zatrzymali nietrzeźwego 41-latka, podejrzanego o atak nożem. Wszyscy mężczyźni trafili do policyjnych cel – relacjonuje policja. Po wytrzeźwieniu 41-latek trafił do Prokuratury Rejonowej Radom Wschód. Usłyszał tam zarzuty usiłowania zabójstwa i uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna w przeszłości był już karany. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara od dziesięciu lat więzienia, a nawet dożywocie – podsumowuje policja.



