Niecodzienna seria kradzieży na Ochocie. Złodziej okradał drogerię ze… szczoteczek elektrycznych. Podejrzany usłyszał już zarzut kradzieży.
Przestępcy kradną różne rzeczy. Ich łupem najczęściej padają pieniądze, biżuteria, ze sklepów droższy sprzęt, perfumy. W dramatycznych sytuacjach, gdy do zakazanego czynu popycha kogoś bieda, łupem może padać jedzenie. Jednak tym razem złodziej zadziałał w sposób zupełnie niecodzienny. Do serii kradzieży doszło w ostatnim czasie w jednej z drogerii. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, z placówki za każdym razem „znikały”… elektryczne szczoteczki do zębów. Jak się okazało, za kradzieżami stał ten sam mężczyzna, który kilkukrotnie wracał po ten sam towar. Był pewny, że pozostanie niezauważony. Gdy pojawił się w sklepie po raz kolejny, wpadł na gorącym uczynku. Policjanci zatrzymali 26-latka i doprowadzili go do ochockiej komendy. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota w Warszawie. Podejrzany usłyszał już zarzut kradzieży – podsumowuje policja. Odpowie więc za przestępstwo z art. 278§1 kk. „Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.



