Przed meczem kibice, piłkarze i pracownicy Legii Warszawa w piękny sposób upamiętnili Jacka Magierę. Po wzruszającym początku legioniści rozegrali mecz z Górnikiem Zabrze. Zremisowali 1:1 po bramce straconej w doliczonym czasie gry.
W tym dniu nie wynik i mecz były najważniejsze. Kluczowe było upamiętnienie Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski, legendy Legii Warszawa. „Panie Jacku Dziękujemy” taka oprawa pojawiła się na trybunach. A piłkarze stołecznego zespołu i trenerzy wyszli w koszulkach z podobizną wybitnego szkoleniowca. Jak każde spotkanie tej kolejki PKO BP Ekstraklasy mecz z Górnikiem poprzedziła minuta ciszy. Samo spotkanie to piłkarski klasyk. Przed laty mecze Legii z Kazimierzem Deyną, Robertem Gadochą, czy Lucjanem Brychczym z Górnikiem mającym w składzie Włodzimierza Lubańskiego, Stanisława Oślizłę, Zygfryda Szołtysika elektryzowały polskich kibiców. Te lata minęły, jednak w tym sezonie Legia powoli dźwiga się z dołów tabeli, a Zabrzanie są w czołówce. Tabela jest jednak płaska i legioniści walczą jednocześnie o utrzymanie, dwa, trzy spotkania mogą bardzo wiele zmienić.
Nudny mecz, remis z niedosytem
Do przerwy mecz zawodził. Legioniści grali swoje, oddali piłkę rywalom, którzy nie bardzo umieli cokolwiek z nią zrobić. Po przerwie obraz gry się nie zmienił, choć gospodarze mieli dwie okazje. Radovan Pankov trafił w boczną siatkę, a strzał Damiana Szymańskiego zablokował jeden z obrońców gości. Było oczywiste, że konieczne są zmiany. W 67 minucie na boisku pojawił się Kacper Urbański. Młodzieżowy reprezentant Polski nie błyszczał specjalnie, jednak w 82 minucie przeprowadził kluczową akcję. Oddał strzał, który ręką odbił Rafał Janicki. Sędzia podyktował rzut karny. A ten pewnie na bramkę zamienił Rafał Augustyniak. Gdy wydawało się, że gospodarze dowiozą korzystny wynik, po rzucie rożnym wyrównał strzałem głową Paweł Bochniewicz. Remis 1:1 nie satysfakcjonuje nikogo. Choć w przypadku Legii pozytywem jest kolejny mecz bez porażki. W następnej kolejce podopieczni Marka Papszuna podejmują Zagłębie Lubin. Potem czeka ich arcytrudny wyjazd do Poznania na mecz z mistrzem Polski i liderem tabeli, Lechem.
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1:1 (0:0)
1:0 Rafał Augustyniak 82′ (k)
1:1 Paweł Bochniewicz 90 +6′
Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov – Paweł Wszołek, Juergen Elitim, Wojciech Urbański (67′ Kacper Urbański), Damian Szymański (85′ Artur Jędrzejczyk), Patryk Kun (85′ Arkadiusz Reca) – Mileta Rajović (85′ Ermal Krasniqi), Rafał Adamski
Górnik Zabrze: Marcel Łubik – Michal Sáček, Rafał Janicki, Paweł Bochniewicz, Erik Janža (86′ Kamil Lukoszek) – Maksym Chłań (75′ Roberto Massimo), Lukáš Sadílek (85′ Michał Rakoczy), Patrik Hellebrand, Lukáš Ambros (63′ Jarosław Kubicki), Ondřej Zmrzlý – Sondre Liseth (46 Yvan Ikia Dimi)



