Policjanci z Ciechanowa, Radomia, Płocka i Ostrołęki, przewodnicy ze specjalnie szkolonymi psami z Komendy Głównej Policji, szukali zaginionego 23-latka z powiatu ciechanowskiego. Niestety, finał okazał się tragiczny – w środę znaleziono zwłoki mężczyzny, w czwartek zidentyfikowali go bliscy. Trwa śledztwo, są areszty dla podejrzanych.
Poszukiwania młodego mężczyzny trwały kilka dni. Jak relacjonuje mazowiecka policja, ciechanowscy funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 23-letniego mieszkańca Ciechanowa w czwartek 2 kwietnia. Zaczęli szukać zaginionego, policja opublikowała komunikat z wizerunkiem mężczyzny. Oprócz funkcjonariuszy z Ciechanowa w akcji brali udział przewodnicy z psami policyjnymi mentralingowymi z Komendy Głównej Policji. Są to specjalnie szkolone psy, które pracują tzw. górnym wiatrem, czyli wyłapują molekuły zapachowe unoszące się nad ziemią, są w stanie wyczuć ślad pozostawiony przez człowieka dużo wcześniej w odróżnieniu od „tradycyjnych” psów służbowych, które pracują na świeżych śladach – informuje policja. W akcji poszukiwawczej brali również udział policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, Komendy Miejskiej Policji w Radomiu oraz Oddziałów Prewencji Policji w Ostrołęce, Radomiu i Płocku, a także Służba Ratownictwa Specjalistycznego.
Finał niestety tragiczny
Poszukiwania służby prowadziły z lądu i powietrza, wykorzystywały drony. Działały w różnych częściach powiatu ciechanowskiego: w Ciechanowie, w gminie Opinogóra Górna oraz w gminie Ojrzeń. Od poniedziałku, 6 kwietnia do wtorku, 7 kwietnia ciechanowscy policjanci zatrzymali siedem osób mogących mieć związek z zaginięciem – relacjonuje policja. Zatrzymani w wieku od 21 do 42 lat są mieszkańcami powiatu ciechanowskiego. Niestety w środę, 8 kwietnia około godz. 12.30 w rejonie rzeki Sona w miejscowości Władysławowo, gm. Opinogóra Górna, policjanci wraz z psem służbowym wyspecjalizowanym w odnajdywaniu zwłok znaleźli ciało mężczyzny. W czwartek, 9 kwietnia rodzina zaginionego potwierdziła, że znalezione zwłoki należą do 23-latka. Trwa śledztwo. Pięć osób usłyszało zarzuty pozbawienia wolności człowieka ze szczególnym udręczeniem oraz narażenia go na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara do 25 lat więzienia. Sąd Rejonowy w Ciechanowie tymczasowo aresztował podejrzanych na trzy miesiące – podsumowuje policja.



