Zabawa na lodzie? Tak, ale na lodowisku. Wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze wiąże się z ryzykiem. Wchodzenie na skute lodem rzeki, jeziora, czy stawy może skończyć się tragicznie.
Nawet solidnie wyglądający lód, poza wyznaczonym lodowiskiem, może być niebezpieczny. Jak ostrzega Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, czyjaś obecność na lodzie nie może zagwarantować bezpieczeństwa innym osobom. Grubość i wytrzymałość lodu jest zmienna i zależy nie tylko od warunków atmosferycznych, ale także od specyfiki samego zbiornika – jego linii brzegowej, głębokości, dopływów czy budowli wodnych. Bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu poruszanie się po tafli lodu jest śmiertelnie niebezpieczne. Wydostanie się z opresji po zarwaniu się lodu, jest bardzo trudne głównie z uwagi na temperaturę wody, która błyskawicznie odbiera osobie w niej zanurzonej potrzebną dla ratunku energię. W wodzie tracimy ciepło 20 razy szybciej niż na powietrzu – ostrzega stołeczny ratusz. Z kolei policja przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa.
Z lodem nie ma żartów!
Nie wchodź na zamarznięte jeziora, stawy, rzeki, kanały i rowy melioracyjne
Nie „testuj” grubości lodu nogą, kijkami czy rzucając kamieniami
Nie wchodź na lód tylko dlatego, że „inni już weszli” albo „wygląda bezpiecznie”
Nie ryzykuj życia dla “lajków”, zdjęcia czy głupiego zakładu
Bezpieczna alternatywa jest bardzo prosta
Chcesz pojeździć na łyżwach, porobić zdjęcia, kręcić piruety? Korzystaj ze sztucznych lodowisk.
Co robić, gdy zobaczysz kogoś na lodzie w niebezpieczeństwie?
Zostań na brzegu
Zadzwoń natychmiast pod 112
Nie wchodź na lód za tą osobą – w większości przypadków ratujący sam staje się kolejną ofiarą
Lód na naturalnych akwenach nie wybacza błędów.



