Warszawa
09/05/2026, 02:00
Overcast
Prognoza
10°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.8 m/s NW
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
10/05/2026
Dzień
07
Prognoza
18°C
Wiatr: 3.7 m/s N
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
11/05/2026
Dzień
12
Opis
24°C
Wiatr: 6.2 m/s SSE
Opis: 2.5mm / 82% / Rain
 
Subskrybuj
  • 2:28 min

Proces Mirosława Ciełuszeckiego toczył się przez blisko ćwierć wieku. Przedsiębiorca stracił firmę, majątek, zdrowie. Absurdalne i niektóre poważne zarzuty zostały w całości, w toku postępowania obalone. A jednak sąd skazał oskarżonego za znacznie drobniejszą karę, orzekł wyrok zawieszenia. Był to, jak twierdzili obserwatorzy społeczni sprawy, listek figowy układu, który uderzył w przedsiębiorcę. Na początku września listek ten zachował Sąd Najwyższy.

Tę sprawę opisywaliśmy dziesiątki razy, publikujemy też cykl, poświęcony całej historii. Przypomnijmy więc jedynie najważniejsze fakty.

Gorzka satysfakcja

Mirosław Ciełuszecki w latach 90. stał się jednym z najważniejszych przedsiębiorców na Podlasiu. W roku 2022 zatrzymał go Urząd Ochrony Państwa (poprzednik ABW – red.). Prokurator postawił bardzo poważne zarzuty, m.in. działanie na niekorzyść spółki, czy oszustwo. Mężczyzna spędził 8 miesięcy w areszcie. Jego firma przestała istnieć. Proces, opisywany między innymi przez NTW, był kompromitacją wymiaru sprawiedliwości (biegły, któremu przelew ELIXIR kojarzył się jedynie z płynem, gubienie ważnych dowodów i dokumentów, etc.). W procesie skompromitowały się i sądy III RP i prokuratura (część prokuratorów awansowała za rządów tzw. dobrej zmiany). Pisaliśmy o „zniszczeniu ponad podziałami”, gdyż przedsiębiorca był niewygodny dla przedstawicieli wszystkich ekip rządzących od 2002 roku. Jednocześnie krytycznie o procesie wypowiadały się osoby także reprezentujące różne nurty ideowe. Po przeszło 20 latach wydawało się, że Ciełuszecki uzyskał sprawiedliwość. Sąd Najwyższy uznał jego kasację, Sądy Apelacyjne uniewinniły ze WSZYSTKICH zarzutów z 2002 roku. Jednak zwycięstwo miało smak dosyć gorzki.

Sąd nie wsadza, ale piętnuje

Otóż sąd znalazł inny zarzut, z którego oskarżonego skazał. Chodziło o sprawę znacznie drobniejszą – nieprawidłowy obieg dokumentów w firmie. Jednocześnie orzekł wyrok w zawieszeniu (okres zawieszenia już minął). Oznacza to, że Mirosław Ciełuszecki z jednej strony mógłby mieć satysfakcję. Nie potwierdziły się bardzo poważne zarzuty wobec niego sprzed dwóch dekad. Nie pójdzie do więzienia. Z drugiej strony sąd zyskał listek figowy – „jednak go skazaliśmy, więc coś było na rzeczy”. Przedsiębiorca wystąpił z kasacją do Sądu Najwyższego, by bronić dobrego imienia. I 4 września Sąd Najwyższy kasację odrzucił. A więc trudno mówić o wygranej przedsiębiorcy. Owszem, odsiadki uniknie. Jednak zdrowia, majątku i firmy oraz straconych lat nikt mu nie zwróci. Warto podkreślić, że sprawa Mirosława Ciełuszeckiego wpisuje się w szereg akcji służb wobec polskich przedsiębiorców z przełomu stuleci. A na upadku części firm zyskiwały podmioty rosyjskie. To już jednak temat na inne rozważania. Do sprawy procesu będziemy wracać.

Udostępnij na:

Tagi

Zobacz także:

08

maj

Wszelkie analogie niniejszej historyjki do bieżącej polityki są uzasadnione i w pełni zamierzone. Choć od publikacji minęły kolejne lata, tekst pozostaje aktualny. Państwo Iksińscy od…

03

maj

Kraju nie ocaliła, ale dała impuls na 123 lata walki o niepodległość Ojczyzny. 3 maja mijają 234 lata od uchwalenia pierwszej w Europie i drugiej…

03

maj

W niedzielę, 3 maja minęło 135 lat od uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Pierwszej w Polsce i Europie, a drugiej po amerykańskiej na świecie nowoczesnej ustawy…