90-letnia staruszka padła ofiarą rozboju. Napastnik przewrócił ją i okradł, gdy wysiadała z windy. Potem uciekł. Policjanci w końcu namierzyli sprawcę w nadmorskim hotelu.
Wszystko zaczęło się w połowie czerwca. Jak przypomniała Komenda Stołeczna Policji, przy ulicy Platynowej na Woli doszło do brutalnego rozboju. 90-letnia kobieta weszła do klatki schodowej, wsiadła do windy. Za staruszką wsiadł nieznany jej mężczyzna. Powiedział kobiecie, że jest jej sąsiadem. Gdy starsza pani wyszła z windy, mężczyzna popchnął pokrzywdzoną, w wyniku czego kobieta upadła na ziemię. Napastnik wyrwał z ręki staruszki torebkę z gotówką i uciekł – informuje policja. Na miejscu napadu pojawiło się pogotowie ratunkowe, po chwili policja. Ratownicy udzielili kobiecie pomocy, a funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawców. Do napadu doszło w połowie czerwca br. przy ul. Platynowej. Policjanci zostali zaalarmowani o rozboju przez nieznanego mężczyznę na starszej kobiecie. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Tam Zespół Ratownictwa Medycznego udzielał pomocy medycznej 90-latce, natomiast policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy.
Napadł w Warszawie, wpadł nad polskim morzem
Funkcjonariusze dokładnie przeanalizowali nagrania i materiał, który zgromadzili podczas pierwszych godzin po zdarzeniu. Ustalili, że sprawcą jest najprawdopodobniej 39-letni mieszkańca województwa dolnośląskiego – relacjonuje policja. Kryminalni ustalili, że mężczyzna porusza się na terenie kraju, licząc, że w taki sposób będzie nieuchwytny dla organów ścigania. Wcześniej miał już konflikt z prawem, wielokrotnie poszukiwały go organa ścigania. Podejrzany pięć razy siedział za kratkami, był tymczasowo aresztowany, trudnił się przede wszystkim kradzieżami. Notowano go też za kradzież z włamaniem, oszustwo i uszkodzenie mienia. Funkcjonariusze namierzyli mężczyznę w Międzyzdrojach nad morzem, w województwie zachodniopomorskim. Policjanci pojechali do nadmorskiego kurortu i odwiedzili podejrzanego, zapukali do pokoju hotelowego. 39-latek był zaskoczony wizytą funkcjonariuszy, którzy zatrzymali mężczyznę i przewieźli do Warszawy, do komendy na Woli – relacjonuje policja. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola. 39-latek usłyszał już zarzut rozboju. Sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za rozbój grozi kara do 12 lat więzienia – podsumowuje policja.



