Do zespołu Legii Warszawa dołączył francuski obrońca,Steve Kapuadi. Niestety wydłuża się absencja Bartosza Kapustki. Kontuzja jest niby wyleczona, ale jak ujawnił dziennikarz Mateusz Borek zawodnik wciąż skarży się na ból. Niebezpiecznie zaczyna to przypominać sytuację Jakuba Modera.
25-letni środkowy obrońca Steve Kapuadi podpisał trzyletni kontrakt z Legią Warszawa. Mierzący 196 cm Steve Kapuadi ostatni sezon spędził w Wiśle Płock. Na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy wystąpił w 26 meczach. Pierwszym klubem Francuza było Le Mans FC. Następnie trafił do Angers SCO i młodzieżowych drużyn belgijskich SV Zulte Waregem i KAA Gent. Od 2019 do 2022 roku reprezentował słowackie kluby – Inter Bratysława i AS Trenczyn. Transfer ma załatać dziurę w linii obronnej. Po odejściu Maika Nawrockiego Legia dysponuje pięcioma obrońcami do trzyosobowego bloku. Przy czym Radovan Pankov złapał uraz, a Lindsay Rose prezentuje się gorzej niż Artur Jędrzejczyk, Yuri Ribeiro czy Rafał Augustyniak.
Niestety, przedłuża się nieobecność Bartosza Kapustki. Pomocnik Legii, odkrycie mistrzostw Europy we Francji pod koniec roku doznał kontuzji. Wrócił, wszedł nawet w końcówce meczu z Ruchem Chorzów (3:0). Mógł podwyższyć na 4:0. Potem zniknął z kadry. Jak ujawnił w Kanale Sportowym Mateusz Borek zawodnik wciąż odczuwa silny ból. Zdaniem eksperta musi jak najszybciej poszukać najlepszych fachowców, bo szkoda kończyć karierę w tak młodym wieku. Kapustka ma 26 lat. Gdy jest w formie eksperci widzą go w barwach reprezentacji Polski.



