Przerażająca tragedia w okolicy Mławy. Kierujący spowodował wypadek, uciekł z miejsca zdarzenia. W samochodzie zostawił dwóch pasażerów. Jeden, 16-letni chłopiec zmarł. Drug, 46-latek, trafił do szpitala. Sprawca odpowie za swój czyn.
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem, na drodze w Ługach. Jak relacjonuje mazowiecka policja, 31-latek jechał oplem w kierunku Szreńska. Samochodem wiózł dwóch pasażerów – 16-latka i 46-latka.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Zaraz po zdarzeniu wydostał się z pojazdu i przed przyjazdem służb ratunkowych uciekł z miejsca zdarzenia. Pomoc wezwali przypadkowi świadkowie. Na miejsce przyjechały policja i pogotowie ratunkowe. Służby udzieliły pomocy dwóm rannym pasażerom. Niestety, jeden z poszkodowanych, 16-letni mieszkaniec pow. mławskiego zmarł na miejscu wypadku. Drugi pasażer, 46-letni mieszkaniec pow. mławskiego z obrażeniami ciała trafił do szpitala w Mławie – relacjonuje policja. Policyjne patrole, z wykorzystaniem psa tropiącego, przeszukały teren w poszukiwaniu kierowcy. Policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, podejrzewanego o kierowanie pojazdem i ucieczkę z miejsca wypadku. To 31-letni mieszkaniec pow. mławskiego. Mężczyzna w poniedziałek sam przyszedł na posterunek policji w Szreńsku. Trwają dalsze czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Sprawcy wypadku grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



