Do dwóch nastolatków podeszli dwaj rówieśnicy. Wyjęli nóż, zażądali pieniędzy. Gdy chłopcy odmówili, napastnik dźgnął nożem 17-latka. Ten krwawił, był ranny w brzuch. Zszokowany powtarzał, że nie chce umierać.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu, około godziny 23.25 na ulicy Grójeckiej. Jak informuje straż miejska, funkcjonariusze patrolujący Ochotę zauważyli grupkę młodych ludzi. Dwaj mężczyźni zaczęli uciekać. Jak się okazało, chwilę wcześniej zaatakowali nastolatków. Grozili nożem, zażądali pieniędzy. Gdy chłopcy odmówili, jeden ze sprawców pchnął nożem 17-latka. Drugi pokrzywdzony zdołał w porę uskoczyć. Poszkodowany był bardzo poważnie ranny w brzuch. Zszokowany powtarzał, że nie chce umierać. Strażnicy natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe i policję, a sami pomogli rannemu. Założyli opatrunek by zatamować krwotok. Chłopak opadał z sił. Na szczęście karetka przyjechała szybko i zabrała go do szpitala. Na miejsce zdarzenia przyjechały patrole straży miejskiej i policji, które po ustaleniu rysopisu sprawców ruszyły w pościg – relacjonuje straż miejska. Odpowiadających rysopisowi sprawców młodych mężczyzn strażnicy zauważyli na ulicy Dickensa. Na widok radiowozów podejrzani zaczęli uciekać. Informację o kierunku ich ucieczki podano przez radiostację policjantom. Na ulicy Harfowej policjanci złapali jednego ze sprawców, 16-letniego mieszkańca Warszawy – informuje straż miejska. Trwają poszukiwania drugiego napastnika.



