Warszawa
23/03/2026, 13:35
Partly cloudy
Partly cloudy
14°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 2.5 m/s SSE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.6 m/s S
Opis: 0mm / 25% / Rain
 
Subskrybuj

Wygrana planowa, choć nie bez wielkich nerwów. 1:0 „w dziesiątkę” i Legia liderem po pięciu kolejkach

Piłka nożna
fot. Freeimages.com zdj. ilustr.

Legia Warszawa liderem PKO BP Ekstraklasy! Nie bez kłopotów podopieczni Kosty Runjaicia pokonali Koronę Kielce. Do 74 minuty mecz był pod kontrolą. Ale od 74 minuty legioniści grali w osłabieniu po czerwonej kartce Artura Jędrzejczyka. Goście mieli „setkę” w 87 minucie. Ale skończyło się trzema punktami i pozycją lidera.

Dyspozycja Legii była pod znakiem zapytania, szczególnie, że wicemistrzowie Polski mieli w nogach cholernie ciężki mecz w Wiedniu i wygraną 5:3 z Austrią. A pucharowicze w lidzie nie zachwycili. Wygrał wprawdzie Raków Częstochowa ze Stalą Mielec 2:0. Ale Lech Poznań przegrał 1:3 we Wrocławiu ze Śląskiem, a Pogoń 0:1 w Łodzi z ŁKS-em. Legia mierzyła się z Koroną, która mimo niezłej gry zgromadziła jedynie 1 punkt. Gospodarze zaczęli mecz w nieco zmienionym składzie. Na ławce usiadł najlepszy piłkarz ostatnich spotkań – Paweł Wszołek, a także Juergen Elitim. Nieco cofnięty – obok Bartosza Slisza wystąpił Josue.

Zamiast Wszołka na prawym wahadle wystąpił Makana Baku. Robił dużo zamieszanie i przede wszystkim, w 26 minucie strzelił kapitalną bramkę na 1:0. Do przerwy Legia kontrolowała mecz, podobnie było w drugiej połowie. I w zasadzie do 74 minuty nikt nie pomyślał, że Legii może coś zagrozić. Wszystko odwróciło się w 74 minucie. Wtedy drugą żółtą i czerwoną kartkę uzyskał Artur Jędrzejczyk. W „dziesiątkę” Legia zaczęła się bronić, a w końcówce coraz groźniejsi zaczęli robić się goście. Najgroźniejszą sytuację miał Dawid Błanik, który w 88 minucie główką strzelił minimalnie ponad poprzeczką. Doliczony czas gry (siedem minut) to przewaga gości. Piłkę meczową miał Miłosz Strzeboński, który huknął z dystansu na szczęście dla legionistów niecelnie. Ostatecznie sędzia gwizdnął po raz ostatni i Legia zdobyła cenne trzy punkty. Wygrana 1:0 dała legionistom pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. I dobry nastrój przed spotkaniem play off Ligi Konferencji UEFA z duńskim Midtylyand.

Legia Warszawa – Korona Kielce 1:0 (1:0)

1:0 Makana Baku 28’
czerwona kartka – Artur Jędrzejczyk 74’ (druga żółta kartka)

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Artur Jędrzejczyk, Rafał Augustyniak, Yuri Ribeiro – Makana Baku, Bartosz Slisz (72’ Jurgen Çelhaka), Josué (60’ Juergen Elitim), Patryk Kun – Maciej Rosołek (72’ Blaž Kramer), Tomáš Pekhart (60’ Marc Gual), Ernest Muçi (76’ Lindsay Rose).

Korona Kielce: Xavier Dziekoński – Marcus Godinho, Dominick Zator, Kyryło Petrow (79’ Dawid Błanik), Yoav Hofmeister, Marius Briceag – Ronaldo Deaconu (65’ Jacek Podgórski), Dalibor Takáč (78’ Miłosz Strzeboński), Nono, Martin Remacle (65’ Mateusz Czyżycki) – Jewgienij Szykawka (69’ Adrián Dalmau).

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…