Policja ścigała podejrzanego. W mieszkaniu oprócz narkotyków funkcjonariusze znaleźli materiały wybuchowe. Dramatyczna akcja przy Kapelanów Armii Krajowej.
To był szok. Jechałem autem z Gocławia na Grochów, była godzina około 15.00. Nie było przejazdu. Policjant mnie zawrócił, ale nie chciał powiedzieć o co chodzi. A potem na forach internetowych przeczytałem o materiałach wybuchowych. Pojawiły się sensacyjne informacje o granacie, a nawet bombie – mówi Jarek, mieszkaniec Gocławia. Co się stało? Po południu, przed godziną 14.00 policjanci pojechali do podejrzanego o posiadanie narkotyków. Ale oprócz środków odurzających w mieszkaniu były materiały wybuchowe. Policjanci zatrzymali mężczyznę. I ewakuowali blok przy ulicy Kapelanów Armii Krajowej (przy kościele pw. świętych Jana i Pawła). Jak informowało Radio Dla Ciebie ewakuowany był nie cały blok, ale część piętra. Zamknęli też ulicę dla ruchu. Na miejsce przyjechały kolejne oddziały policji, straż pożarna a także – jak podał tvnwarszawa.pl – oddział kontrterrorystyczny. Akcja służb trwała kilka godzin. Służby zabezpieczyły materiał wybuchowy, a przed 17.00 mieszkańcy wrócili do swoich mieszkań. A policjanci otworzyli ulicę dla ruchu.
(źródło: wł, Radio Dla Ciebie, tvnwarszawa.pl)



