Chwile grozy przeżył motorniczy tramwaju nr 20 na Woli. Pasażer demolował wnętrze – bił głową w ściany i szyby, jedną zbił, niszczył fotele. Podziałał na niego dopiero miotacz gazu.
Wszystko działo się kilka dni temu na Woli, późnym wieczorem. Jak relacjonuje straż miejska tuż przed 23.00 strażnicy otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie. Kopał on w fotele dla pasażerów i demolował tramwaj na linii 20 na ulicy Skierniewickiej. Patrol podjął interwencję. Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce motorniczy poinformował mundurowych, że agresywny pasażer kopał w fotele i wyposażenie pojazdu. Pięściami i głową uderzał w szyby. A tę do kabiny motorniczego, zbił. Pobudzony mężczyzna był wewnątrz wagonu. Sprawiał wrażenie, jakby był pod wpływem środków psychoaktywnych- relacjonuje straż miejska. Sprawca dewastacji nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Musieli oni użyć ręcznego miotacza gazu i kajdanek. Dopiero wtedy wyprowadzili agresora z wagonu i umieścili w przedziale przewozowym radiowozu. Po chwili przyjechała policja, która przejęła od straży agresywnego 30-latka.



