Warszawa
12/05/2026, 05:27
Overcast
Prognoza
13°C
Ciśnienie: 997 mb
Wilgotność: 96%
Wiatr: 0.8 m/s SW
Opis: 22.9mm /100% / Rain
Prognoza
13/05/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 5.3 m/s WSW
Opis: 0mm / 55% / Rain
Prognoza
14/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
17°C
Wiatr: 5 m/s SSW
Opis: 0mm / 39% / Rain
 
Subskrybuj

A może wprowadzić godziny dostaw do sklepów i punktów usługowych? By ocalić kultowe miejsca w stolicy (KOMENTARZ)

Czerwono-białe słupki wyznaczają trawiasty obszar obok budynku.
Ustawianie słupków ma ukrócić nielegalne parkowanie i poprawić bezppieczeństwoo pieszych. Ale też poowoduje brak dojazdu dla dostawców do sklepów i punktów usługowych. Racje bezpieczeństwa i dobro przedsiębiorców można pogodzić, wymaga to jednak dobrej woli i konkretnych rozwiązań fot. ODH

Istniejąca od 70 lat kwiaciarnia przy ulicy Grenadierów zakończyła działalność. Powodem był problem z dostawą towarów. Naszym zdaniem należy wprowadzić konkretne rozwiązania, aby ułatwić życie przedsiębiorcom, bez szkody dla bezpieczeństwa pieszych. To nie musi być nierealne.

Po informacjach o upadku kwiaciarni rozgorzały dyskusje. Padają argumenty, że przedsiębiorcy „mogli nie wynajmować lokali w miejscu, gdzie nie mogą parkować”, albo „przecież mogą wynająć wózeczki i towar dostarczać”. „Wiedzący lepiej” nie wspominają o fakcie, że właściciele punktów nierzadko prowadzili działalność zanim wprowadzono ograniczenia w ruchu. A znów aby skorzystać z wózeczka też należy mieć miejsce parkingowe – skądś ten wózek musi towar przejąć. A z tym bywa różnie. Dlatego naszym zdaniem można wprowadzić prostą zasadę – godziny dla dostawców. To znaczy, w określonych godzinach, np. 6.00 – 8.00, lub 10.00-11.00 ewentualnie wieczorny byłby moment, w którym dostawca mógłby na czas rozładunku zatrzymać się przed danym punktem i rozładować towar. To chyba najlepsze rozwiązanie. Oczywiście dzielnica (również w odpowiedzi na nasze pytania) zaznacza, że każdy przedsiębiorca może wystąpić o miejsce parkingowe. Jednak zgodę nie zawsze przedsiębiorcy uzyskują. W przypadku pań prowadzących kwiaciarnię z Grenadierów był – wg informacji mediów społecznościowych – spory problem.

Coś trzeba zrobić

Pojawiają się propozycje dofinansowania wózków, którymi właściciele punktów bądź dostawcy mogliby przewieźć towar. To jednak rozwiązanie kosztowne z punktu widzenia budżetu dzielnicy. Tu zapewne pojawi się argument różnej maści przeciwników rzemiosła, handlu, przedsiębiorców. Że skoro ktoś prowadzi biznes, to powinien otwierać go w miejscu, gdzie dojazd dla kierowców nie jest problemem. Rzecz w tym, że najczęściej to przedsiębiorcy byli w danym miejscu wcześniej. Ograniczenia zatrzymywania się, wjazdu, motywowane bezpieczeństwem pieszych pojawiły się znacznie później. Niestety często w polskich miastach (Warszawa jest tu jednym z wielu) ogranicza się dojazd do lokalnych sklepów i zakładów, a ułatwia (nawet budując parkingi) do dyskontów. To jawna (może nieuświadomiona) dyskryminacja. I tak – dobro pieszych jest kluczowe. Ale wprowadzenie godzin dostaw, w czasie gdy ruch jest najmniejszy,nie musi stać z bezpieczeństwem pieszych w sprzeczności. Można przemyśleć inne rozwiązania. Ale coś zrobić należy, gdyż upadek lokalnych biznesów jest fatalne dla dzielnicy.

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…