Cztery dziewczynki w wieku od 10-11 lat okradły galerię handlową. Ich łupem padły wafelki, ciasteczka, napoje, kabanosy i sushi o wartości kilkuset złotych. Z kolei troszkę starsze nieletnie, w wieku 12-16 lat wpadły na gorącym uczynku gdy próbowały ukraść towar o wartości 1200 złotych. Wszystko działo się na Mazowszu.
Do kradzieży z udziałem dziewczynek w wieku 10-11 lat doszło w Sochaczewie, a z udziałem starszych dziewczyn w jednej z drogerii na terenie Wyszkowa.
Jak informuje mazowiecka policja, w Wyszkowie nastolatki ukradły kosmetyki o wartości 1200 złotych. Sprawczynie, 3 nieletnie mieszkanki Wyszkowa w wieku 12-16 lat, nakryła ochrona. Gdy policjanci dotarli na miejsce, przekazali nieletnie ich prawnym opiekunom. Towar w stanie nienaruszonym wrócił n sklepowe półki. Zaś informacja o dokonanej przez nastolatki kradzieży i przejawie demoralizacji trafi do sądu rodzinnego – informuje policja. Do jeszcze bardziej szokującej sytuacji doszło w Sochaczewie. 4 dziewczynki w wieku 10 i 11 lat zabrały z półek sklepowych wafelki, ciasteczka, napoje, ale także kabanosy i sushi. Wszystko o wartości ponad 370 złotych. Na gorącym uczynku nakrył je pracownik ochrony sklepu. Na miejsce przyjechali policjanci. Przekazali dziewczynki do ich matek, a informacje o kradzieży do sądu rodzinnego – relacjonuje policja. Przypomina, że nieletni nie unikną konsekwencji swojego zachowania tylko dlatego, że są niepełnoletni. Funkcjonariusze apelują też do rodziców, aby zwracali uwagę na to, gdzie i jak spędzają czas ich dzieci.



