Bezdomna mieszkająca w pustostanie zarobiła pieniądze porządkując trawniki. Jej partner brutalnie ją pobił. Pokrzywdzona jest w szpitalu.
Mieszkańcy bloku przy ulicy Sowińskiego na Woli przeżyli spory szok. W krzakach zauważyli leżącą kobietę. Wezwali strażników miejskich. Jak informuje straż miejska, gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, w zaroślach przy jednym z bloków zastali skuloną i wystraszoną kobietę. Miała widoczny obrzęk twarzy, który był wynikiem urazu. Na widok zbliżających się mężczyzn poszkodowana gwałtownie zasłaniała twarz rękami, zaczynała płakać, kulić się. Bała się, że sprawca pobicia jest w pobliżu. Jak się okazało, to osoba bezdomna. Mieszka w pobliskim pustostanie. A brutalnie pobił ją partner. Gdy strażnicy nieco uspokoili kobietę wyjaśniła, że pobił ją jej partner, z którym mieszka w pobliskim pustostanie. Mężczyzna miał zabrać jej dokumenty oraz pieniądze, które zarobiła porządkując trawniki – relacjonuje straż miejska. Mimo, że początkowo nie chciała by wezwano pogotowie ratunkowe, w wyniku rozmów ze strażnikami kobieta zamieniła zdanie. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia. Po wstępnych oględzinach ratownicy uznali, że pokrzywdzona wymaga hospitalizacji. Karetka zawiozła ją do szpitala – podsumowuje straż miejska.



