75 tysięcy pacjentów, ponad 7 tysięcy tylko w ubiegłym roku – to pacjenci Ptasiego Azylu w warszawskim zoo.
Dziś bez tego ośrodka trudno wyobrazić sobie stolicę. Bez wątpienia, przez lata wrósł w krajobraz miasta. To w nim pomoc i schronienie znajdują specyficzni, bo fruwający mieszkańcy stolicy. Ptasi Azyl – działający w warszawskim zoo ośrodek pomagający skrzydlatym przyjaciołom – skończył właśnie 25 lat. Od początku działalności przyjął około 75 tysięcy ptasich pacjentów. Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Chronionych jest częścią sieci ośrodków rehabilitacji rozsianych niemal w całej Polsce. Placówka współpracuje z instytucjami badawczo-naukowymi, ośrodkami akademickimi i organizacjami ochroniarskimi. W ubiegłym roku jej pracownicy przyjęli ponad 7,2 tys. zwierząt. Do Ptasiego Azylu trafiają najczęściej ptaki typowo miejskie, choć często pojawiają się również przypadki ptaków leśnych czy wodnych. Na przykład pojawiły się takie gatunki ptaków jak sóweczka czy nur czarnoszyi. Wiele z nich to pisklęta. Do tej pory placówka przyjęła skrzydlatych pacjentów z ponad 100 gatunków krajowych – informuje warszawskie zoo.
(Warszawski Serwis Prasowy)



