Na 10 tysięcy złotych oszacowali straty mieszkańcy Mokotowa, których okradła kobieta opiekująca się ich dziećmi.
Sprawa wyszła na jaw kilka dni temu. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, mokotowscy patrolowcy po otrzymaniu zgłoszenia udali się do jednego z mieszkań przy ul. Ludowej. Czekała tam na nich kobieta, która zgłosiła kradzież pieniędzy oraz rzeczy osobistych. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że pokrzywdzona ma dowody na to, iż opiekunka, którą zatrudniła wraz z mężem do opieki nad dziećmi, okrada ich mieszkanie. Okazało się, że w lokalu znajdowała się kamera. Zarejestrowała jak zatrudniona cudzoziemka od dłuższego czasu kradnie pieniądze i rzeczy ludzi, u których pracuje – relacjonuje policja. 40-letnia obywatelka Filipin wykorzystując zaufanie swoich pracodawców od dłuższego czasu zabierała schowane w mieszkaniu pieniądze. W miejscu jej zamieszkania policjanci znaleźli też rzeczy osobiste, które były własnością pokrzywdzonych. Rodzice dzieci, którymi miała się zajmować nieuczciwa opiekunka, szacują, że straty, które ponieśli wynoszą łącznie około 10 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zatrzymali 40-latkę. Kobieta w mokotowskiej komendzie usłyszała zarzut kradzieży, do których się przyznała. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



