Do zatrzymań metra dochodzi z różnych powodów, ten był jednak szczególny. Sznaucerek miniaturka uciekł swojej pani i wbiegł do tunelu drugiej linii metra. Strażnicy miejscy ruszyli pieskowi na ratunek. A pociągi przestały jeździć.
Ucieczka zwierzaka jest jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć. Bywa, że pupil czmychnie z domu. Czasem zerwie się podczas spacerów. Szczególnie groźnie jest wtedy, gdy zwierzę ucieknie w ruchliwym miejscu. A tak stało się w przypadku pewnego sznaucera, który… sparaliżował ruch II linii metra. Jak informuje Straż Miejska, do zdarzenia doszło w czwartek, wczesnym, popołudniem. Sznaucerek miniatura uciekł swojej właścicielce, wbiegł do stacji drugiej linii metra. Był tak przestraszony, że postanowił się schować. Wybrał najgorsze możliwe miejsce – wbiegł do tunelu którym jeżdżą pociągi. Przerażeni pracownicy metra podnieśli alarm. Około godziny 13.15 powiadomili Straż Miejską Strażnicy zabezpieczyli teren działań, wezwali asystę Ekopatrolu. Po blisko dwóch godzinach poszukiwań okazało się, że pies przebywa w jednym z tuneli pomiędzy Centrum Nauki Kopernik a stacją Świętokrzyska. Kilka minut po godzinie 15 poszukujący znaleźli pieska i przekazany właścicielce, która także brała udział w poszukiwaniach. Około godziny 15.30 pociągi na drugiej linii znów zaczęły kursować – podsumowuje Straż Miejska.



