Mecz na PGE Stadionie Narodowym i okolice wydarzenia zabezpieczali policjanci. Do najbardziej szokującej sytuacji doszło na moście Poniatowskiego.
Policjanci zatrzymali do kontroli samochód osobowy. Gdy chcieli skontrolować auto do kontroli, mężczyzna wpadł w szał. Wyjął siekierę i zaatakował policjantów. Funkcjonariusze użyli gazu, po czym obezwładnili agresora. Zatrzymali go. O incydencie poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Dzisiaj tysiące policjantów dba o bezpieczeństwo stolicy. Zabezpieczamy m. in. finał Pucharu Polski. Tymczasem na Moście Poniatowskiego, w czasie kontroli policjanci zostali zaatakowani siekierą. Agresor został obezwładniony. Trwają czynności z zatrzymanym” – czytamy na Twitterze stołecznej policji. Jak informowali policjanci, sprawca nie był kibicem i nie jechał na mecz. Nie wiadomo, czym się kierował. Jak informował w TVN 24 rzecznik Komendy Stołecznej Policji, nadkomisarz Sylwester Marczak policjanci zatrzymali przy okazji meczu kilka osób. Wśród nich m.in. osoby poszukiwane. Finał Pucharu Polski tradycyjnie odbył się na Stadionie Narodowym. W regulaminowym czasie padł remis 0:0. W rzutach karnych Legia Warszawa pokonała Raków Częstochowa, zdobywając trofeum po raz dwudziesty.



