Warszawa
28/03/2026, 23:17
Overcast
Prognoza
10°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2.9 m/s NNE
Opis: 0mm /17% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.1 m/s N
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
30/03/2026
Dzień
07
Prognoza
12°C
Wiatr: 4.5 m/s NW
Opis: 0mm / 10% / Rain
 
Subskrybuj

Zdrowe zęby wyznacznikiem statusu. Boom na stomatologię

Nowoczesny fotel dentystyczny i sprzęt w czystym, jasnym gabinecie dentystycznym.
fot. Pixabay

Rynek stomatologiczny odbił po pandemii. W nadchodzących latach czeka go szybki rozwój – przekonują eksperci. Nowa placówka powstała na Mokotowie.

Po chwilowym zachwianiu wywołanym pandemią polski rynek stomatologiczny znów dynamicznie się rozwija. Według prognoz PMR w 2024 roku jego wartość sięgnie 16 mld zł. To jednak wciąż tylko ułamek wartości rynku stomatologicznego w Niemczech. Największego w Europie, wycenianego na ok. 30 mld euro. Pokazuje to, że nasz rodzimy rynek nadal ma przed sobą ogromny potencjał rozwoju. W najbliższych latach będzie go napędzać m. in. postępujące starzenie się społeczeństwa. A także zyskujący na znaczeniu trend, jakim jest wzrost popularności wzorców zdrowego i ładnego uzębienia. Staje się on jednym z wyznaczników statusu społecznego.

Moda na zdrowe i ładne zęby

„Zapotrzebowanie na usługi stomatologiczne w Polsce rośnie. Zmienia się też jego struktura. Ludzie są coraz bardziej świadomi potrzeby zdrowia jamy ustnej. Tego, że ono wpływa na zdrowie całego organizmu. Jednocześnie powoduje, że lepiej wyglądamy, mamy piękniejszy uśmiech, prostsze zęby, nie widać ubytków. To zaczyna mieć dla ludzi bardzo duże znaczenie” – mówi agencji Newseria Biznes Daniel Petryczkiewicz, dyrektor rozwoju LUX MED Stomatologia. Rynek usług stomatologicznych w Polsce jest jednym z najszybciej rosnących w Europie. Głównie dlatego, że zdominowały go podmioty prywatne. W 2023 roku NFZ przeznaczy na stomatologię nieco ponad 2,8 mld zł. O 16,8 proc. więcej niż rok wcześniej, ale wciąż poniżej 2 proc. całkowitego budżetu funduszu. Jak podaje infodent24.pl, w tym samym czasie pacjenci wyłożą na leczenie z własnej kieszeni ok. 12–13 mld zł. Postępujące od lat niedoinwestowanie spowodowało, że publiczna stomatologia nie jest żadną alternatywną wobec prywatnej, która wdraża coraz nowocześniejsze technologie. Rozwija się bardzo dynamicznie.

Powodem jest starzenie się społeczeństwa. „Społeczeństwo się starzeje, co powoduje, że traci zęby. Mamy wysportowanych, sprawnych ludzi, którzy skończyli 60–70 lat i mają problemy z zębami. U takich pacjentów wspaniale zdaje egzamin leczenie implantologiczno-protetyczne. Nie mają potrzeby czekać na nowe zęby. W dniu zabiegu implantologicznego mogą otrzymać pełne łuki zębowe. Jeszcze w tym samym dniu wyjść z uśmiechem – mówi Agnieszka Sicińska, lekarz implantolog LUX MED Stomatologia. „Są pacjenci, którzy przeszli różne zakręty życiowe. Im również jesteśmy w stanie pomóc za pomocą leczenia implantologiczno-protetycznego”. Wg danych firmy analitycznej PMR Polski rynek stomatologiczny w 2018 roku był wart 10,5 mld zł. Chodzi o rynek rozumiany jako wartość sprzedaży usług stomatologii zachowawczej, ortodoncji i protetyki z implantologią. Zarówno o segment publiczny, jak i prywatny. Pandemia nieco nim zachwiała – w 2020 roku wartość spadła do 8,6 mld zł. Stało się tak, gdyż część placówek działała w tym czasie jedynie w trybie interwencyjnym.

Zęby wyznacznikiem statusu społecznego

Ograniczyła przyjmowanie pacjentów do przypadków pilnych. Kolejny rok przyniósł już silne odbicie. Jak podaje PMR, w pierwszej połowie 2021 roku doszło do wzrostu popytu i odsetka korzystających z usług stomatologicznych. W przypadku niektórych usług ten odsetek był taki jak w całym poprzednim roku. Kluczowym wyzwaniem dla rynku jest wzrost cen. „Stopniowo, pomimo trudnej sytuacji gospodarczej, rośnie zamożność polskiego społeczeństwa. W związku z czym rośnie też liczba zabiegów np. implantologicznych, protetycznych, różnego rodzaju dużych prac odbudowujących cały uśmiech. Zabiegów ortodontycznych i wszystkich zabiegów projektowanych cyfrowo. To jest duża zmiana, jest tego coraz więcej” – mówi Daniel Petryczkiewicz. „Ludzie w coraz większym stopniu dbają o higienizację i profilaktykę. O czyste zęby, które są podkładem pod kolejne zabiegi. A nie da się ich wykonać bez podstawowego zadbania o uzębienie. Według analityków PMR rozwój polskiego rynku stomatologicznego w nadchodzących latach będzie napędzać wzrost popularności wzorców zdrowego i ładnego uzębienia. Ten trend zyskuje na znaczeniu.

Staje się ono jednym z wyznaczników statusu społecznego. To właśnie estetyka jest główną przyczyną noszenia aparatów ortodontycznych. W ostatnich latach zauważalne jest duże zainteresowanie świadczeniami z tego zakresu. W 2020 roku z usług ortodontycznych skorzystało 14 proc. z grupy ponad 1 tys. ankietowanych Polaków. Usługi ortodontyczne odbywają się dziś przy wykorzystaniu coraz nowocześniejszych technik. Przykładem jest chociażby możliwość cyfrowego zaprojektowania swojego uśmiechu po zakończeniu leczenia. „Odbywa się to w ten sposób, że wnętrze jamy ustnej, zęby i dziąsła są skanowane za pomocą skanera cyfrowego. Potem na monitorze można zaprojektować to, jak one będą wyglądały po odtworzeniu, dołożeniu implantów, wyprostowaniu za pomocą aparatu ortodontycznego. Dziś na rynku są już dostępne takie przezroczyste, których nie widać” – tłumaczy dyrektor rozwoju LUX MED Stomatologia. Jak zauważa, aktualne trendy na polskim rynku stomatologicznym są powtórzeniem tego, co wcześniej przez lata obserwowaliśmy na bardziej rozwiniętych rynkach na zachodzie Europy, szczególnie w Hiszpanii i we Włoszech.

Widoczny trend na polskim rynku

„One dotyczą głównie zabiegów związanych z implantologią, uzupełnianiem uzębienia. To się mocno zadomowiło, ten obszar rośnie. Do tego protetyka, czyli odbudowywanie na tych implantach uzębienia. Najbardziej dynamicznym obszarem stomatologii, który najszybciej rozwija się w ostatnich latach, jest ortodoncja. Zwłaszcza cyfrowa, czyli tzw. aparaty nakładkowe, które są projektowane cyfrowo i niewidoczne przy noszeniu” – mówi Daniel Petryczkiewicz. Podobnie jak w innych krajach Europy trendem na polskim rynku jest też postępująca konsolidacja. Umożliwia ona budowanie dużej i silnej marki, budzącej zaufanie klientów. Tą drogą podąża też spółka LUX MED Stomatologia. Od kilku lat odnotowuje w Polsce wyraźny i dynamiczny rozwój napędzany przez inwestycje i akwizycje. „To nasza linia biznesowa, która się wyjątkowo dynamicznie rozwija. Jest dla nas jednym ze strategicznych obszarów. Nowe placówki zamierzamy otwierać głównie organicznie. Chcemy budować zespół w naszym koncepcie. Nie uciekamy też jednak przed akwizycjami, jeżeli pasują do naszego rozwoju” – mówi Anna Rulkiewicz, prezes zarządu Grupy LUX MED.

„Strategia zakłada kilka nowych placówek w skali roku. Nie tylko w największych miastach. Podobnie jak wcześniej z placówkami ambulatoryjnymi chcemy wchodzić też do tych nieco mniejszych. Strategia LUX MED Stomatologia to odpowiedź na zauważalne w ostatnich latach zmiany w oczekiwaniach klientów i pacjentów. Szukają oni usług coraz wyższej jakości. Zwracają uwagę m.in. na to, czy gabinet stomatologiczny ma odpowiednie zaplecze. Czy posiada kompleksowy zakres usług. Czy jest przyjazny i komfortowy. Szukają też leczenia wieloprofilowego. Oznacza to, że chcą przyjść do jednego gabinetu i rozwiązać w nim wszystkie swoje potrzeby stomatologiczne. Nasza strategia obejmuje stomatologię od zachowawczej po wysokospecjalistyczną. Poprzez m.in. budowę cyfrowych planów leczenia w ortodoncji, implantologii czy protetyce. Podstawą naszego rozwoju są dwie grupy. Pacjenci abonamentowi, którzy dokupują plany leczenia, i ci, którzy przychodzą do nas po raz pierwszy” – mówi Anna Rulkiewicz. Wciąż powstają mowe placówki, między innymi w stolicy.

Nowy lokal na Mokotowie

Najnowsza placówka LUX MED Stomatologia powstała w tym tygodniu na Mokotowie, przy ul. Puławskiej 2, w galerii Plac Unii. Pacjenci mają do dyspozycji sześć profesjonalnie wyposażonych gabinetów zapewniających szeroką ofertę stomatologiczną. „Jesteśmy przygotowani, żeby radzić sobie z naprawdę trudnymi przypadkami. Mamy duże doświadczenie w wykonywaniu zabiegów pełnołukowych na implantach i to w jeden dzień. Nowoczesne centrum pozwala na pracę w narkozie. Mamy też wygodny pokój wybudzeń, w którym pacjenci po zabiegu mogą spokojnie i komfortowo odpoczywać. Klinika zapewnia również indywidualnego opiekuna pacjenta. Jet on w stanie zaopiekować się nim na każdym etapie, pilnować jego zapisów. Także tego, żeby miał odpowiednie leki, był odpowiednio poinformowany – mówi Agnieszka Sicińska.

(Newseria)

Zobacz także

kot

Kto skrzywdzi zwierzęta, będzie krzywdzić też ludzi! (KOMENTARZ)

Młodzi adepci zbrodniczych formacji w państwach totalitarnych swego okrucieństwa uczyli się na zwierzętach. Warto o tym pamiętać. Świat jest przeludniony, dlatego posiadanie dzieci jest przeżytkiem. Lepiej wybrać model 2 plus…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…

Narodowy

Wiosenne nadzieje i niepokoje. O czym pisaliśmy w ostatnim wydaniu MAGAZYNU NTW

W czwartek półfinał barażu o Mistrzostwa Świata, a w ubiegłym tygodniu minęło 35 lat od awansu do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów oraz 30 lat od ostatniego występu polskiego klubu w…