W niedzielę, 31 lipca, tradycyjnie w przeddzień Rocznicy Powstania Waerszawskiego na uroczystej sesji Rady Warszawy wręczono tytuły Honorowego Obywatela Warszawy. Tytuły otrzymali była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz mer Kijowa Witalij Kliczko.
Podczas sesji Gronkiewicz-Waltz była osobiście. Z Kliczko radni łączyli się zdalnie, zaś tytuł odebrał jego brat, Władimir. Tytuł odebrał też prof. Andrzej Rottemund. Wyróżnienie otrzymał w 2020 roku, ale wtedy go nie mógł odebrać. Andrzej Rottemund to historyk sztuki, muzeolog, były dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie. Witalij Kliczko to były zawodowy mistrz świata w boksie, od ośmiu lat mer Kijowa. Jest dla Ukraińców jednym z bohaterów obrony przed barbarzyńską agresją Rosji. Najwięcej kontrowersji budzi tytuł dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Polityk ta była prezydentem stolicy i miała sukcesy związane z realizacją inwestycji. Z drugiej strony to podczas jej kadencji miała miejsce kulminacja działań mafii reprywatyzacyjnej. To za jej rządów było wiele innych kontrowersyjnych działań, m. in. likwidacja Kupieckich Domów Towarowych.
„To ogromny zaszczyt, biorąc pod uwagę dotychczasowych laureatów tego jakże godnego tytułu, między innymi profesor Bartoszewski, Wanda Traczyk-Stawska, premier Jan Olszewski, czy Tadeusz Mazowiecki” – mówiła Gronkiewicz-Waltz podczas uroczystej sesji. „Dobrze rozumiecie co znaczy wojna” – mówił z kolei Władimir Kliczko.
Podczas wystąpienia Gronkiewicz-Waltz salę opuścił radny Dariusz Figura z Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiciele PiS oburzali się faktem, że tytuł przyznawany jest blokiem, jednocześnie dla obojga kandydatów, bez debaty i osobnego głosowania nad każdą kandydaturą.



