22-latek przyszedł do sklepu w centrum Warszawy. Chciał wynieść dwie butelki wódki. Gry złapał go pracownik ochrony doszło do szarpaniny. Podejrzany odpowie za kradzież rozbójniczą. W areszcie spędzi trzy miesiące.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji do zdarzenia doszło w jednym ze sklepów spożywczych w centrum miasta. Do budynku wszedł młody mężczyzna. Poszedł na dział z alkoholami. Z półki wziął dwie butelki wódki o łącznej wartości 80 złotych. Nie byłoby w tym nic dziennego, gdyby podszedł do kasy i zapłacił. Mężczyzna jednak zabrał butelki i szybkim krokiem próbował skierował się w kierunku wyjścia ze sklepu. Zauważył to pracownik ochrony. Ruszył za klientem, chciał go zatrzymać. Wtedy mężczyzna stał się bardzo agresywny. Zaczął popychać i szarpać ochroniarza. W pewnym momencie go uderzył, wyrwał się i usiłował uciec. W tym momencie na miejscu pojawił się wezwany przez pracowników sklepu patrol policji. Funkcjonariusze ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego, zatrzymali 22-latka – relacjonuje policja. Zawieźli podejrzanego na komendy, umieścili w policyjnej celi. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży rozbójniczej mniejszej wagi. Kodeks karny przewiduje za to karę do 5 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Sąd aresztował 22-latka na 3 miesiące.



