Mieszkaniec Legionowa przez lata znęcał się psychicznie i fizycznie nad żoną. Gdy przyjechali policjanci, groził, że ich zabije. Trafił do celi. Grozi mu 5 lat więzienia.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, w minionym tygodniu dyżurny otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej w jednym z domów na terenie Legionowa. Na miejscu policjanci zastali agresywnego 40-latka oraz jego żonę. Jak ustalili mundurowi mężczyzna od kilku lat znęcał się psychicznie i fizycznie nad rodziną. Nawet w obecności funkcjonariuszy był wulgarny i agresywny w stosunku do małżonki. Podczas policyjnej interwencji odepchnął funkcjonariusza. Jego kolegom groził, że ich zabije jeśli spróbują go zatrzymać. Reakcja policjantów była natychmiastowa i już po chwili agresora obezwładnili, zatrzymali a następnie zawieźli do komendy. To nie był koniec kłopotów mężczyzny. Podczas przeszukania mundurowi ujawnili przy nim mefedron. 40-latek trafił do policyjnego aresztu. Był pijany, miał w organizmie 1,5 promila alkoholu – relacjonuje policja. Po wytrzeźwieniu oraz zgromadzeniu materiału dowodowego przez dochodzeniowców mężczyzna w Prokuraturze Rejonowej w Legionowie usłyszał zarzuty. Odpowie za stosowanie przemocy wobec najbliższych, wywieranie wpływu na interweniujących policjantów oraz posiadanie środków odurzających. Sąd Rejonowy w Legionowie aresztował mieszkańca powiatu legionowskiego na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.



