Legia Warszawa podnosi się po jednym z najgorszych sezonów w swojej historii. Zaledwie dziesiąte miejsce w lidze, długi czas walki o utrzymanie i aż siedemnaście porażek mówią same za siebie. Do tego brak awansu do europejskich pucharów. Ten rok bez napinki – legioniści muszą przynajmniej wrócić do krajowej czołówki. Realne wydaje się miejsce w czołowej czwórce.
We wtorek grę w pucharach zaczął Lech Poznań. Mistrzowie Polski ograli u siebie mistrzów Azerbejdżanu 1:0 w eliminacjach Ligi Mistrzów. W czwartek w kwalifikacjach Ligi Konferencji trzecia w ubiegłym sezonie ekstraklasy Pogoń Szczecin wygrała 4:1 z KR Reykjavik. Czwarta Lechia także wygrała 4:1 z Akademiją Pandev z Macedonii Północnej. Zaś zdobywca Pucharu Polski, wicemistrz Raków Częstochowa swoją przygodę w Europie zacznie od drugiej rundy. W tym roku legionistów w pucharach nie ma. Przypomnijmy, że w tym stuleciu taka sytuacja zdarza się po raz… czwarty.
Legia nie grała w pucharach w sezonie 2010/11, wcześniej w 2007/08 (choć wystąpiła w mało prestiżowym Pucharze Intertoto) oraz 2003/04. Poprzednio do pucharów legioniści nie grali w pucharach w sezonie przełomu stuleci, 2000/01. Ogółem legioniści wystąpili aż 55 razy w europejskich rozgrywkach. I są najbardziej utytułowanym polskim klubem. 15-krotnym (oficjalnie, nie licząc odebranego tytułu z lat 1992/93) mistrzem Polski. 20-krotnym zdobywcą Pucharu Polski. Jedynym polskim klubem, który aż dwa razy grał w półfinale europejskich pucharów i ćwierćfinale Ligi mistrzów, dwa razy dostał się do tych rozgrywek. Ale po kolei.
Najbardziej utytułowany klub
Legia Warszawa zdobyła pierwsze tytuły mistrzowskie w sezonie 1955 i 1956. Pierwsze starty w pucharach nie były wielkimi sukcesami. Kolejne tytułu to sezony 1968/69 i 1969/70. Ten drugi sezon był najlepszy w wykonaniu polskich klubów w europejskich pucharach. Legia dotarła do półfinału Pucharu Mistrzów, Górnik Zabrze do finału Pucharu Zdobywców Pucharów. W latach 80-ych legioniści toczyli niezapomniane potyczki pucharowe, przede wszystkim słynny dwumecz z Barceloną w sezonie 1989/90 (1:2 na Camp Nou, 1:1 w Warszawie).
W kolejnym sezonie Legia dotarła do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. Po drodze wyeliminowała broniącą trofeum Sampdorię Genua, która zmierzała wtedy pewnie po mistrzostwo Włoch. W półfinale podopieczni Władysława Stachurskiego ulegli Manchesterowi UTD 1:3 i 1:1. Bramkę na Old Trafford strzelił Wojciech Kowalczyk i jest ostatnim strzelcem gola dla polskiego zespołu w półfinale europejskiego pucharu. Paradoksalnie po tamtym kolosalnym sukcesie nastąpiła ostatnia dłuższa przerwa Legii w grze w europejskich pucharach. Legioniści przegrali finał Pucharu Polski a w lidze zajęli 9 miejsce. więc w sezonie 1991/92 w Europie nie grali. A zespół szczególnie jesienią był mocno osłabiony. Więc drużyna podobnie jak trzydzieści lat później broniła się przed spadkiem. Zajmując ostatecznie dziesiąte miejsce, podobnie jak w poprzednim sezonie. Jednak w sezonie 1991/92 przegrała 12 spotkań. W sezonie 2021/22 SIEDEMNAŚCIE.
Od walki o byt po Ligę Mistrzów
Kampania 1992/93 to wzmocnienia, sponsor, trener Janusz Wójcik, świeżo upieczony zdobywca srebra na Igrzyskach w Barcelonie. Prowadzony przez niego zespół ligę wygrał, ale tytuł odebrał Polski Związek Piłki Nożnej. UEFA wykluczyła Legię z pucharów. W efekcie trzy sezony z rzędu – 1991/92, 1992/93, 1993/94 warszawski zespół nie grał w europejskich pucharów. To ostatnia taka seria. Bo w sezonach 1993/94 i 1994/95 Legia wywalczyła swoje piąte i szóste mistrzostwo Polski.
W 1995 awansowała do Ligi Mistrzów. Była pierwszym klubem, który tego dokonał. Rok później zrobił to Widzew Łódź Franciszka Smudy a 21 lat później znów Legia, Besnika Hasiego (w Champions League zastąpił go Jacek Magiera). Jednak sukces ekipy Pawła Janasa z sezonu 1995/96 był tym większy, że legioniści do Ligi Mistrzów awansowali jako pierwszy polski klub i dotarli tam aż do ćwierćfinału. Widzem skończył przygodę w fazie grupowej. Legia w drugim podejściu „spadła” do Ligi Europy, zajmując w grupie trzecie miejsce. Legioniści są więc ostatnim polskim pólfinalistą i ostatnim ćwierćfinalistą europejskich pucharów.
Lekki kryzys przełomu wieków
W lidze Legia straciła tytuł na rzecz Widzewa, drużynę rozsprzedano. Jednak osłabiona kadra (12 gotowych do gry piłkarzy) radzila sobie całkiem nieźle w Pucharze UEFA. Dopiero w sezonie 1997/98 legioniści na finiszu przegrali walkę o puchary (piąte miejsce w lidze). Stąd sezon 1998/99 był kolejnym poza pucharami. Porażką było też czwarte miejsce w sezonie 1999/2000 i brak gry w pucharach w kampanii 2000/01. W latach 2000 legioniści dwukrotnie, w sezonach 2001/02 oraz 2005/06 zdobywali mistrzostwo Polski (siódmy i ósmy tytuł). Sezon 2002/03 to wyrównane boje z FC Barceloną i pechowa porazka z Schalke, jednak w lidze dopiero czwarte miejsce i sezon 2003/04 poza pucharami. Podobnie było w sezonie 2007/08, gdy legioniści grali tylko w mało prestiżowym pucharze INTERTOTO. Sezon wcześniej w lidze zespół zajął niezłe, trzecie miejsce. Ale wtedy w pucharach mieliśmy mniej reprezentantów.
Pełna dominacja w kraju
W dekadzie 2010 – 2020 tylko raz warszawskiego zespołu zabrakło w europejskich rozgrywkach. Po zajęciu czwartego miejsca w lidze. Jednak cala dekada to czas pełnej dominacji w Polsce i przyzwoitej gry w Europie. Legia sześciokrotnie (2012/13, 2013/14, 2015/16, 1016/17, 2017/18, 2019/20 – tytuły po raz 9.10,11,12,13,14) zdobyła mistrzostwo Polski. Dwa razy (2014/15 i 2018/19) była wicemistrzem. Dwa razy (2010/11 i 2011/12) zdobywała trzecie miejsce. Sześć razy (2010/11, 2011/12, 2012/13, 2014/15, 2015/16, 2017/18) zdobyła Puchar Polski. łącznie ma tych trofeów aż dziewiętnaście. A w europejskich pucharach? Raz w sezonie 2016/17 wywalczyli legioniści awans do Ligi Mistrzów. Tam zremisowali z Realem Madryt 3:3, wygrali ze Sportingiem (trzecim rywalem była Borussia Dortmund). Podopieczni Jacka Magiery zajęli trzecie miejsce w grupie za Realem i Borussią. Traifli do Ligi Europy, gdzie odpadli już wiosną w 1/16 po dramatycznym dwumeczu z Ajaxem Amsterdam.
Przyzwoicie w Europie
Legioniści także czterokrotnie zagrali w fazie grupowej Ligi Europy. Dwa razy przeszli dalej. W sezonie 2011/12 awansowali po świetnym dwumeczu ze Spartakiem Moskwa. Zajęli drugie miejsce w grupie i awansowali do 1/16. W sezonie 2014/15 w eliminacjach Ligi Mistrzów wyeliminowali Celtik w dwumeczu 6:1, ale niestety w dramatycznych okolicznościach jedno ze spotkań zweryfikowano jako walkower dla Szkotów. Jednak po „spadku” podopieczni Heninga Berga weszli do fazy grupowej LE, wygrali grupę. Wiosną odpadli z mocnym Ajaxem Amsterdam. Dwa razy, w sezonach 2013/14 i 2015/16 legioniści z grupy nie wyszli. Sezony 2012/13, 2017/18, 2018/19 i 2020/21 to odpadnięcia w fazie kwalifikacyjnej.
Mile początki, koszmarny sezon
Jednak kolejna dekada zacżeła się od mistrzostwa w sezonie 2020/21. Piętnastego oficjalnego, czyniącego Legię niekwestionowanym liderem pod względem liczby tytułów. Sezon 2021/22 zaczął się bardzo dobrze. Drużyna Czesława Michniewicza w kwalifikacjach spisała się świetnie. Do Ligi Mistrzów zabrakło niewiele. Ale do fazy grupowej LE udało się zakwalifikować. Tam początkowo Legia ograła Spartak w Moskwie i angielski Leicester u siebie. Potem było już tyko gorzej. Legioniści w lidze przegrywali wszystko. Z grupy LE odpadli. Wiosną odpadli też z Pucharu Polski. Utrzymać się udało, legioniści zajęli dziesiąte miejsce. Ale do pucharów po raz czwarty w tym stuleciu, nie udało się zakwalifikować. Ten rok będzie trudny. Planem minimum powinien być powrót do ligowej czołówki i awans do europejskich pucharów. Na ten moment wydaje się, że Legia ma potencjał na bycie w pierwszej czwórce. Ale jak będzie – zobaczymy.



