Dwaj mężczyźni wywrócili się płynąc kajakiem na Jeziorze Górskim. Jeden dopłynął do brzegu. Drugi utonął.
Wakacje to czas odpoczynku nad wodą. W pięknych okolicznościach przyrody korzystamy ze świeżego powietrza. Aż kusi by zażyć kąpieli w chłodnej wodzie, bądź skorzystać z łódek, kajaków, rowerków wodnych. Czasem jednak brawura, brak rozsądku, chwila nieuwagi mogą doprowadzić do tragedii.
Tragedia na Jeziorze Górskim
Do kolejnego utonięcia doszło na Jeziorze Górskim w miejscowości Grabina w powiecie płockim. Było bardzo wcześnie rano. Dwaj młodzi mężczyźni – 21-latek i 24-latek pływali kajakiem w jeziorze. W pewnym momencie ich kajak się wywrócił. 24-latek dopłynął do brzegu. Jego kolega zniknął. Na miejsce przybyły służby ratownicze. Między innymi Ochotnicza Straż Pożarna z Łącka, która na bieżąco informowała o zdarzeniu na Facebooku. Niestety, po kilku godzinach akcji strażacy wyłowili zwłoki 21-latka. Trwa śledztwo prokuratury w sprawie okoliczności śmierci młodego mężczyzny.
Tragiczny początek wakacji
Niestety w tym roku do utonięć dochodzi naprawdę często. Kilka dni temu 19-latek poszedł z dziewczyną na plażę w Wieliszewie. Postanowił się wykąpać. Utonął. W sobotę 25 czerwca do dwóch utonięć doszło pod Warszawą, w powiecie pruszkowskim. Na terenie Gminy Michałowice w zbiorniku wodnym utonął 38-letni mężczyzna. Kilka godzin później w Parku Mazowsze w Pruszkowie z wody ratownicy wyłowili ciało 47-latka. Przyczyną śmierci jest najczęściej brawura, alkohol bądź brak wystarczających umiejętności pływania.
Zasady bezpieczeństwa
Odpoczywając nad wodą pamiętajmy o kilku zasadach. Przede wszystkim jeśli chcemy się kąpać, wybierajmy wyłącznie zbiorniki pewne, kąpieliska strzeżone. Tylko wtedy, gdy jest przy nich ratownik. Nie przeceniajmy własnych możliwości, nie szarżujmy. POD ŻADNYM POZOREM nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu. Nawet niewielka jego ilość, która nie czyni nas osobami nietrzeźwymi, w wodzie zmienia naszą reakcję i osłabia organizm. Stanowi śmiertelne zagrożenie. Uważajmy na szok termiczny. Zanim rozgrzani wejdziemy do chłodnej wody, przygotujmy się.
Do zbiornika wchodzimy stopniowo – najpierw zanurzamy stopy, obmywamy się wodą, a gdy organizm się przyzwyczai, możemy wejść głębiej. Gdy korzystamy ze sprzętów wodnych, typu łódki, kajaki, rowery wodne, bądźmy wyposażeni w kapoki ratunkowe. Gumowe kółka i materace nie służą do wypływania na głęboką wodę! Wreszcie – nie skaczmy do wody na tzw. główkę. W przypadku zbyt płytkiego zbiornika może się to skończyć śmiercią lub kalectwem. Pilnujmy też dzieci. Róbmy wszystko, by odpoczynek nad wodą był przyjemnością, a nie kończył się tragedią.



