Usłyszała walenie w drzwi. Po drugiej stronie był agresywny sąsiad z maczetę. Groził jej, chciał dostać się do mieszkania.
To miała być spokojna noc. Mieszkanka Ostrołęki około 3.00 nad ranem usłyszała dobijanie się do drzwi. Okazało się, że dostać się chce do niej sąsiad. Nie miał jednak pokojowych zamiarów. Wyglądał na pijanego, w ręku miał maczetę. Co gorsza, groził kobiecie, że ją zabije. I dobijał się coraz bardziej agresywnie. Jak informuje mazowiecka policja, przerażona gospodyni wezwała policję. Jako pierwsi na miejsce dojechali wywiadowcy z ostrołęckiego Wydziału Patrolowego. Zaczęli interwencję. W jej trakcie zauważyli mężczyznę, który szedł w ich kierunku trzymając w ręku maczetę. W związku z tym, że agresor nie reagował na polecenia odłożenia niebezpiecznego przedmiotu policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego. Obezwładnili i zatrzymali mężczyznę. Zbadali alkomatem – okazało się, że zatrzymany ma w organizmie ponad 1.3 promila alkoholu. Funkcjonariusze zabezpieczyli maczetę, a krewki ostrołęczanin trafił do policyjnego aresztu – relacjonuje policja. 43-letni mieszkaniec Ostrołęki usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Grozi za to kara do 2 lat pozbawienia wolności. Dalsze postępowanie w tej sprawie pod nadzorem prokuratury prowadzą policjanci z ostrołęckiego Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego – podsumowuje policja.



