Koszmar stołecznych siatkarzy spełnił się w całości. Jeszcze w grudniu wydawało się pewne, że Projekt Warszawa powalczy o mistrzostwo Polski, że będzie w play off rozstawiony. Podopieczni Andrei Anastasiego spisywali się w lidze dobrze, zajmowali miejsce w pierwszej czwórce. Wywalczyli niezły zapas. Start w play off wydawał się przesądzony, otwarte było jedynie pytanie, z którego miejsca i z kim stołeczni siatkarze zmierzą się w walce o medale. Przebudzenie było bardzo bolesne. Ten rok dla Projektu jest tym, czym runda jesienna dla piłkarzy Legii.
W styczniu był najpierw COVID, przekładane mecze, potem katastrofa sportowa. Porażka za porażką. Styczeń-luty to seria sześciu przegranych. W marcu były tylko dwa zwycięstwa – z Cuprum Lublin i Ślepskiem Malow Suwałki. W całej rundzie jedenaście porażek na trzynaście spotkań. Dramat. Mimo to jeszcze w poniedziałek zdawało się, że ekipa Projektu z ósmego miejsca, ale w fazie play off się znajdzie. Walczący o wygraną w fazie zasadniczej potentat – ZAKSA Kędzierzyn Koźle – mierzył się z dziesiątym w tabeli Treflem Gdańsk. Wydawało się pewne, że zespół ZAKS-y zwycięży zdecydowanie. A wygrana 3:0, lub 3:1, czyli za trzy punkty, ale też 3:2, za dwa punkty, dawała zespołowi ZAKS-y wygraną w fazie zasadniczej. Problem w tym, że awans ten dawała też porażka za jeden punkt, czyli 2:3.
ZAKSA przegrała, Projekt za burtą
I tak się też stało. ZAKSA przegrała z Treflem Gdańsk 2:3. Zyskała jeden punkt i rundę zasadniczą wygrała. Ale Trefl wygrywając po tie breaku zdobył dwa punkty. I zrównał się punktami z Projektem i GKS Katowice. W tzw. małej tabeli gdańszczanie wyprzedzili i katowiczan, i zespół Projektu. Trefl zajął w tabeli miejsce siódme, GKS ósme. Ostatecznie drużyna z Warszawy zajęła dziewiąte miejsce, w fazie zasadniczej. I zagra o miejsce ostatecznie dziewiąte miejsce mistrzostw Polski z Cuprum Lubin. Pierwsze spotkanie 14 kwietnia, w Wielki Czwartek w Lubinie. Rewanż w Warszawie, w piątek, 22 kwietnia. Jeśli zespoły osiągną po jednym zwycięstwie o kolejności w lidze zdecyduje „złoty set” rozgrywany do 15 punktów.
Ostatnia drużyna fazy zasadniczej – PSG Stal Nysa zagra baraż o utrzymanie z zespołem z Tauron I Ligi. Przedostatni Czarni Radom już zajęli 13 miejsce. O miejsce 11 zagrają jedenasty i dwunasty zespół fazy zasadniczej, Luk Lublin i Ślepsk Malow Suwałki. O dziewiąte miejsce Projekt z Cuprum Lubin. Pierwsza ósemka stoczy bój o mistrzostwo Polski.
Pary tworzą pierwszy zespół z ósmym, drugi z siódmym, trzeci z szóstym i czwarty z piątym zespołem fazy zasadniczej.
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle(1) – GKS Katowice(8)
Jastrzębski Węgiel(2) – Trefl Gdańsk(7)
PGE Skra Bełchatów(3) – Indykpol AZS Olsztyn(6)
Aluron CMS Warta Zawiercie(4) – Asseco Resovia Rzeszów(5)
W pierwszym półfinale zmierzą się zwycięzcy spotkania 1-8 (ZAKSA-GKS) ze zwycięzcą rywalizacji 4-5 (CMS Warta – Asseco Resovia) a w drugim zwycięzcy par 2-7 (Jastrzębski Węgiel-Trefl) i 3-6(PGE Skra-Indykpol). Gra się do dwóch zwycięstw, zwycięzcy spotkają się w finale, w którym z kolei gra się do trzech wygranych spotkań.



