Po latach starań, a ostatnio miesiącach walk prawnych i dyplomatycznych przepychanek, miasto Warszawa przejęło budynek tzw. Szpiegowa, czyli nieruchomość przy ulicy Sobieskiego 100 z rąk Federacji Rosyjskiej. Rosjanie bezprawnie zajmowali nieruchomość, do jej przejęcia potrzebne było wejście komornika, plombowanie lokali, założenie nowych zamków.
W budynku tzw. Szpiegowa mieszkali przed laty sowieccy dyplomaci. Od lat miasto starało się o jego zwrot. Od strony prawnej skutecznie – sądy wydały wyroki o przejęciu nieruchomości przez stolicę. Ale Federacja Rosyjska nie spieszyła się ze zwrotem. 11 kwietnia minął termin przekazania nieruchomości, a przedstawiciele M. St. Warszawy weszli na teren z udziałem komornika. Zaplombował on lokale znajdujące się w budynku. Komisja założyła nowe zamki. Budynek po przejęciu ma służyć ukraińskim uchodźcom.
“To symboliczne”
„Tak, jak zapowiadałem, „Szpiegowo” przechodzi w nasze ręce. To niezwykle symboliczne, że zamykamy ten proces teraz, w dobie rosyjskiej agresji. Zależy mi na tym, by ten budynek mógł służyć naszym ukraińskim przyjaciołom. Wspólnie z Ambasadą Ukrainy zdecydujemy, jak najlepiej go zagospodarować. Mam nadzieję, że rządzący Polską wykażą się empatią i wesprą finansowo prace remontowe. Będę się o to zwracać” – cytował prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego portal Urzędu Miasta. „To wyjątkowy dzień nie tylko dla Warszawy, ale też wszystkich obywateli Ukrainy, którzy tu przybyli. Rosjanie bardzo zaniedbali ten budynek. Trzeba dużo pracy, by można było z niego korzystać. Mamy wiele pomysłów na to miejsce, na pewno nie będziecie żałować, że przeznaczacie „Szpiegowo” na nasze potrzeby. Miałem w planach wejść na dach i umieścić tam naszą flagę, ale poczekam z tym, aż wszystkie formalności będą dopełnione. W odróżnieniu od Rosjan my szanujemy prawo – mówił z kolei Andrij Deszczycia, ambasador Ukrainy w Polsce.
Więcej podobnych sporów
To niejedyny spór o nieruchomości rosyjskie w Warszawie. Użytkowanych przez Rosję nieruchomości jest w Warszawie kilka, choćby szkoła przy ulicy Kieleckiej. Z kolei niedawno Federacja Rosyjska usiłowała przejąć od Warszawy budynki przy al. Szucha. W jednym z nich mieści się dziś… ambasada Ukrainy. Miasto odmówiło.



