Trenerem Legii w niezapomnianym sezonie 1990/91 był Władysław Stachurski – wcześniej świetny piłkarz, obrońca dysponujący atomowym uderzeniem, podpora klubu z Łazienkowskiej. W sezonie 1990/91 szkoleniowiec, który doprowadził klub do półfinału PZP. Krótko prowadził reprezentację Polski, ale po meczach towarzyskich PZPN nie dał mu szansy na wykazanie się w meczach o punkty. W sezonie 1996/97 wrócił do Legii, która osłabiona po przegranym mistrzostwie Polski dysponowała raptem dwunastoma zawodnikami z pola. I zagrała niezapomniany sezon. Niestety, trener ciężko zachorował na serce, sezonu nie dokończył. Zmarł 13 marca 2013 roku, w drodze po bilety na mecz Polska-Ukraina w eliminacjach Mistrzostw Świata.
Władysław Stachurski 1945 – 2013. Niedoceniony architekt sukcesu

Zobacz także

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie
Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?
Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…