Zapadł wyrok w sprawie zamordowania pana Stanisława, właściciela sklepu warzywnego w Ząbkach. Sprawca ma spędzić w więzieniu dwadzieścia pięć lat. Zdaniem prokuratury powinno być to dożywocie.
Zabójstwo w Ząbkach wstrząsnęło mieszkańcami i miasta i całego Mazowsza. Starszy, powszechnie szanowany właściciel sklepu właśnie kończył pracę. Wtedy przyszedł do niego Ryszard R. Zadał ciosy tępym przedmiotem, następnie okradł. Zabrał kilka tysięcy złotych. Świadkowie, którzy widzieli, że w warzywniaku coś się dzieje, wezwali policję. Na miejsce przybyli funkcjonariusze i zespół ratowników medycznych. Karetka zawiozła nieprzytomnego właściciela do szpitala. Niestety, 67-letni pan Stanisław zmarł. W ramach poszukiwań sprawcy policja przejrzała dokumenty z miejskiego monitoringu. Udało się namierzyć Ryszarda R. Początkowo zaprzeczał, w końcu jednak przyznał się do winy. Ruszył proces. W poniedziałek sąd skazał oskarżonego na 25 lat więzienia. Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem. Wg oskarżenia za swój czyn sprawca powinien ponieść najwyższą karę, czyli dożywocie. Szczególnie, że R. jest recydywistą. Wcześniej w więzieniach spędził prawie dwadzieścia lat, także za usiłowanie zabójstwa.



