Rosyjska armia gromadzi się wokół granicy z Ukrainą. Sytuacja robi się poważna. Wpradzie według eksoertów wojna na pełną skalę jest wciąż mniej prawdopodobna, nie mozna jej całkiem wykluczyć. A naw pewno dojść może do ataku ograniczonego. Państwa NATO zapowiadają zwiększenie obecności w naszej części Europy. Amerykanie postawili w stan gotowości 8,5 tysiąca żołnierzy. Z Kijowa ewakuowano zachodnie ambasady.
Jakie są możliwe scenariusze? Pierwszy – wojna ograniczona. Atak Rosjan na wschodniej Ukrainie, połączony z symulacją i sprawianiem wrażenia zagrożenia atakiem pełnym. Jednocześnie wielka operacja służb specjalnych skierowana na a. wywołanie paniki, b. destabilizację kraju. Cel Rosjan – zamontowanie na Ukrainie powolnego sobie rządu. Najlepszy z punktu widzenia Moskwy scenariusz. Ukraina formalnie istnieje. Ale jest całkowicie zależna od Federacji Rosyjskiej.
Wariant drugi – pośredni. Rosjanie decydują się na wojnę. Ale zajmują część Ukrainy – południe z Odessą. Odcinają Ukrainę od morza. Wariant mniej opłacalny, bo kosztowny. Ale daje efekty strategiczne. Rosja zyskuje połączenie z Krymem, Naddniestrzem.
Waiant trzeci – pełna inwazja i okupacja Ukrainy. Najmniej prawdopodobny. Rosja atakuje i zajmuje teren Ukrainy. Jest ryzykowny – ogromne koszty, korzyści wątpliwe. Ale w pełni nie można go wykluczyć.



