Warszawa
16/05/2026, 04:19
Overcast
Prognoza
10°C
Ciśnienie: 1003 mb
Wilgotność: 86%
Wiatr: 1.5 m/s WSW
Opis: 2.5mm /49% / Rain
Prognoza
17/05/2026
Dzień
18
Moderate rain
11°C
Wiatr: 6.7 m/s N
Opis: 17.8mm / 85% / Rain
Prognoza
18/05/2026
Dzień
18
Moderate rain
22°C
Wiatr: 3.6 m/s NNW
Opis: 10.2mm / 66% / Rain
 
Subskrybuj

Wbrew temu, co piszą niektóre media, Legia gra w fazie grupowej. Ale walczy o więcej

Duża flaga finału Ligi Mistrzów rozwijana przez liczne grono osób na boisku piłkarskim.
fot. Autorstwa Kieran Lynam, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2806373

Legia Warszawa może jeszcze zagrać w Lidze Mistrzów, fazie grupowej Ligi Europy, a na pewno zagra w fazie grupowej Ligi Konferencji. Pojawiły się w poniedziałek błędne  informacje, że jak odpadnie z Dynamem, to gra jeszcze w eliminacjach do Ligi Konferencji. To nieprawda. Jeśli odpadnie z Dynamem mistrz Polski ma zagwarantowaną fazę grupową LK, ale zagra jeszcze w eliminacjach Ligi Europy!

Regulamin rozgrywek pucharowych jest na tyle skomplikowany, że niektórzy (nawet profesjonaliści) mogą się w nim pogubić. I w niektórych sportowych mediach pojawiła się informacja, że Legia Warszawa jeśli odpadnie z Dynamem Zagrzeb z eliminacji Ligi Mistrzów, to zagra o fazę grupową Ligi Konferencji Europy i jej rywalem będzie przegrany z pary Ferencvarosi Budapeszt – Slavia Praga. Rzecz w tym, że w razie odpadnięcia z Dynamem potyczka z przegranym we wspomnianym dwumeczu faktycznie się odbędzie, ale nie w kwalifikacjach Ligi Konferencji, a Ligi Europy! Rzecz wygląda tak:
mistrz Polski gra w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Przeszedł dwie rundy kwalifikacyjne, z Bodo/Glimt i Florą Tallin. Gdyby legioniści odpadli z Florą, graliby tam, gdzie Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław – w kwalifikacjach Ligi Konferencji. Ale przejście Flory daje po pierwsze – awans do trzeciej rundy. Po drugie – gwarancję gry w fazie grupowej Ligi Konferencji. Ale wcale nie znaczy to, że Legia musi się tam znaleźć. Kolejnym rywalem jest mocne Dynamo Zagrzeb, czyli mistrz Chorwacji. Odpadnięcie z tym rywalem (czego oczywiście mistrzom Polski nie życzymy) sprawi, że Legia zmierzy się z przegranym w dwumeczu Ferencvarosi – Slavia. I stawką będzie faza grupowa Ligi Europy. Odpadnięcie z Węgrami bądź Słowakami – to gra w fazie grupowej Ligi Konferencji. Przejście tego rywala – to awans do fazy grupowej, ale Ligi Europy. Co więcej – jeśli Legia przejdzie Dynamo, to zagwarantuje sobie Ligę Europy właśnie. A potyczka z kolejnym rywalem – zwycięzcą dwumeczu Crvena Zvezda Belgrad – Sheriff Tiraspol – będzie grą o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. A więc warianty są następujące:

Pierwszy, super optymistyczny:

Legia eliminuje Dinamo Zagrzeb, potem Serbów bądź Mołdawian, gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów

Optymistyczny:

Legia eliminuje Dinamo, w play off odpada z kolejnym rywalem, gra w fazie grupowej Ligi Europy

Umiarkowanie optymistyczny:

Legia odpada z Dynamem, gra jeszcze o fazę grupową Ligi Europy

Pesymistyczny:
Legia odpada z Dynamem i odpada w kolejnym dwumeczu – gra w fazie grupowej Ligi Konferencji.

Oczywiście to minimum, które zostało już osiągnięte. Warto jednak pamiętać, że Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław o fazę grupową LK dopiero się starają. Legia ma tu udział zapewniony. Ale wymagać należy od mistrza Polski więcej. Przynajmniej Ligi Europy. A Liga Mistrzów to już by było spełnienie marzeń!

 

 

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…