Publicysta i filozof Tomasz Terlikowski odniósł się w swoich mediach społecznościowych do zmian zasad w sprawowaniu liturgii trydenckiej. Uznał je za błąd.
„Zmiany w sprawowaniu liturgii trydenckiej to błąd. I to z wielu powodów.
- Nie da się twierdzić, że budujemy Kościół zdecentralizowany i jednocześnie ograniczać możliwości działania i sprawowania kultu istotnej grupie w Kościele. Takie działanie pokazuje, że decentralizacja ma służyć tylko jednej opcji.
- Wypychanie zwolenników z Kościoła, wymuszanie na nich nowego rytu wcale nie służy jedności Kościoła, i je sprzyja integracji. Wypychani popadać mogą w mentalnosc sekciarską, i bez wątpienia nie skłania ich to do przyjmowania Vaticanum II. Benedykt XVI reintegrował nurt Tradycji w Kościele, Franciszek wyrzuca go na nawias.
- Wymuszanie wprowadzania czytań w innym języku narusza integralność liturgii. Nie ma powodów, żeby to robić.
- Różnorodność jest wartością, i choćby dlatego nie widać powodu, by wymuszać jeden ryt” – napisał na Facebooku.
Tomasz Terlikowski (wpis z Facebook.com)



