W ciągu ostatnich czterech lat prawie półtora tysiąca przejść zyskało dodatkowe oświetlenie – poinformował Zarząd Dróg Miejskich. W tym roku dodatkowe oświetlenia pojawią się w Śródmieściu, na Bielanach i w Ursusie.

1497 przejść dla pieszych zyskało dodatkowe oświetlenie w latach 2016-2020. Tym samym powoli kończymy realizację projektu polegającego na doświetlaniu zebr w mieście. W 2021 r. planujemy poprawić jasność po zmroku w 183 miejscach, a ich mniejsza w skali roku liczba niż w latach poprzednich wynika z wysokiego tempa prac” – zapowiada ZDM. Jak informują drogowcy. „Widoczność pieszych na pasach poprawiamy na dwa sposoby. Pierwszym jest instalacja tzw. oświetlenia dedykowanego – polega na montażu dodatkowych słupów i opraw oświetleniowych, które są zaprojektowane tak, by oświetlały przechodzącego przez zebrę. Druga metoda to wymiana słupów jeden do jednego. Oznacza usuwanie znajdujących się tuż przy przejściach starych słupów i wstawianie w ich miejsce nowych, które wyposażamy w podwójne wysięgniki, aby jeden skierowany był na jezdnię, a drugi na zebrę” – podaje ZDM. I podsumowuje dotychczasowe prace: „W 2016 r. prace ruszyły jesienią, dlatego rozjaśniliśmy wtedy tylko 78 przejść w czternastu dzielnicach. W 2017 r. działaliśmy już pełną parą – dodatkowe oświetlenie zyskały następne 334 zebry. W 2018 r. doświetliliśmy 435 przejść, a w 2019 r. – 386. Z kolei w zeszłym roku poprawiliśmy jasność w 264 lokalizacjach. Ich mniejsza liczba nie świadczy o tym, że ograniczyliśmy liczbę przejść do doświetleń. Wysokie tempo prac w poprzednich latach sprawiło, że dodatkowe oświetlenie zyskała już większość przejść, które tego potrzebowały” – informują drogowcy. „Dlatego w tym roku liczba zebr, na których piesi staną się po zmroku lepiej widoczni dla kierowców, będzie mniejsza niż w zeszłym. Planujemy doświetlić łącznie 183 przejścia w 16 dzielnicach” – podaje ZDM. „Najwięcej nowych słupów i opraw przewidujemy zamontować w Ursusie (27), Śródmieściu (23) i na Bielanach (16). Lista lokalizacji nie jest jednak zamknięta, dlatego finalnie na koniec roku ich liczba może się o kilka zwiększyć” – podsumowuje ZDM.
(źródło: mat. pras. ZDM)



