Segregacja śmieci jest coraz powszechniejsza, wciąż jednak budzi pewne wątpliwości. Wielu warszawiaków zastanawia się, gdzie wrzucać karton po mleku, a gdzie blistry po lekach – wynika z danych opracowanych na podstawie uruchomionej przez stołeczny ratusz wyszukiwarki. Z kolei Zakład Oczyszczania miasta podał, ile razy w ciągu roku opróżnione zostały kosze.

Jak wynika z informacji opracowanych na podstawie zapytań w wyszukiwarce SegregujNa5, najwięcej wątpliwości warszawiaków segregujących śmieci budzi karton po mleku – aż 73 tys. zapytań i blistry po lekach – ponad 50 tys. – wyliczył urząd miasta. Kolejne najczęściej wyszukiwane hasła to: plastikowa butelka po oleju (ponad 47 tys.), opakowanie po jogurcie (ponad 41 tys.) oraz styropian opakowaniowy (ponad 36 tys.). Wyszukiwarka SegregujNa5 uruchomiona przez warszawski ratusz miała w zeszłym roku 3,5 mln odwiedzin i blisko 80 proc. powracających użytkowników. Zakład Oczyszczania Miasta podliczył z kolei, ile razy opróżniono w zeszłym roku miejskie kosze. Okazało się, że było to aż 6,6 miliona razy. „6,6 mln razy w zeszłym roku usunęliśmy śmieci z koszy” – policzył Zarząd Oczyszczania Miasta. „Około połowy miejskich koszy rozstawionych na chodnikach jest opróżnianych na nasze zlecenie. Ustawione są na chodnikach, przystankach komunikacji miejskiej i przy przejściach dla pieszych. Z każdego kosza śmieci usuwamy co najmniej raz na dobę. W takich miejscach, gdzie jest natężony ruch, śmieci zabieraliśmy nawet 5 razy dziennie” – opisują pracownicy ZOM.
(Warszawski Serwis Prasowy)



